Ponad sto osób wzięło udział w marszu ekumenicznym w Słupsku. Wędrówka w ciszy i skupieniu przez ponad sześć kilometrów zgromadziła osoby różnych wyznań i poglądów.
Jak zaznaczył organizator marszu Dariusz Kloskowski z fundacji Sub Ventum, celem inicjatywy jest łączenie ludzi niezależnie od aspektu religijnego.
– Mamy wsparcie naszych parafii rzymskokatolickich: św. Jana Kantego i Mariackiej, ale też ewangelicko-augsburskiej parafii Świętego Krzyża, są również osoby prawosławne. Nie jest łatwo zorganizować takie spotkanie, ale jakoś nam się udaje – mówił Kloskowski.
– W naszej tradycji nie ma drogi krzyżowej, ale taki marsz zawsze zbliża różnych ludzi. To cenna inicjatywa, dlatego bierzemy w niej udział – dodał ksiądz Wojciech Froehlich z parafii ewangelicko-augsburskiej Świętego Krzyża w Słupsku.
Oprócz marszu celem imprezy jest również pomoc potrzebującym. Każdy z uczestników przynosi ze sobą produkty spożywcze, które są przekazywane w ramach akcji charytatywnej.
Ekumeniczny marsz pojednania odbył się w Słupsku po raz trzeci.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Przemysław Woś/ua








