Przed Sądem Okręgowym w Słupsku rozpoczął się proces mężczyzn, którzy w listopadzie 2024 roku mieli wedrzeć się do mieszkania w Dębnicy Kaszubskiej, porwać ofiarę i się nad nią znęcać. Powodem zajścia miały być nieporozumienia związane z jedną z kobiet.
– Ofiara została zmuszona do tego, by wsiadła do samochodu. Mężczyzna był bity i odniósł duże obrażenia – odczytywała w akcie oskarżenia prokurator Alicja Świątek-Latuszewska.
Oskarżeni nie przyznają się do winy.
– Byłem na rybach, piłem alkohol z kolegą, potem spałem u kuzyna w Dębnicy Kaszubskiej. Nie wiem nic o napadzie. Obudziłem się w szpitalu po zatrzymaniu przez policję, bo straciłem przytomność po uderzeniu pałką teleskopową – wyjaśniał przed sądem Andrzej G.
Drugi z oskarżonych odmówił składania wyjaśnień. Poszkodowany mężczyzna nie stawił się w sądzie. Andrzej G. i Marcin K. są tymczasowo aresztowani. Grozi im do 25 lat pozbawienia wolności.
Przemysław Woś/kp








