Burza wokół planów zagospodarowania wsi Swołowo koło Słupska. Muzealnicy uważają, że nowe zapisy umożliwiają zabudowanie okolicy w sposób, który zniszczy unikalny charakter tzw. stolicy Krainy w Kratę. Dominuje tam zabytkowa, szachulcowa zabudowa. Gmina Redzikowo odpiera zarzuty o brak właściwej opieki nad Swołowem, a nowe plany zostały – w opinii samorządu – uzgodnione z mieszkańcami.
Gmina zaskarżyła decyzję Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku o objęciu obszaru dodatkową ochroną do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zdaniem kierownika Muzeum Kultury Ludowej w Swołowie Dawida Gonciarza, przestrzeń wokół wsi powinna być chroniona.
– Od 2012 obowiązywał plan zakładający, że jeśli powstanie nowa zabudowa, to w ograniczonym zakresie, dla mieszkańców i przede wszystkim na działkach o powierzchni minimum trzech tysięcy metrów kwadratowych. Tymczasem ze zdziwieniem zauważyliśmy, że działki pierwotne są dzielone na dużo mniejsze. W bezpośrednim sąsiedztwie skansenu powstają inwestycje deweloperskie – w jednym miejscu około 140 domów, w innym są już podzielone działki w liczbie około czterdziestu. Za kolejną zagrodą jest cała przestrzeń, która może być zabudowana. Część inwestycji powstaje na podstawie tzw. „wuzetek”, czyli decyzji o warunkach zabudowy. Z moich obliczeń wynika, że ten nowy obszar zabudowy będzie pięcio-, sześciokrotnie większy od obecnej wsi Swołowo – mówi Dawid Gonciarz.
GMINA: TRZEBA BRAĆ POD UWAGĘ POTRZEBY MIESZKAŃCÓW
Ewa Guzińska, rzecznik gminy Redzikowo, podkreśla, że plany zostały już uzgodnione, a dodatkowa ochrona tego obszaru jest w opinii samorządu nadmierna.
– Wielokrotnie wskazywaliśmy, że rozszerzenie ochrony przez wpis do rejestru zabytków na tak szeroki obszar ma charakter nadmiarowy i doprowadzi do nałożenia na właścicieli nieruchomości podwójnych obowiązków administracyjnych. Warto również przypomnieć, że obowiązujący plan zagospodarowania został już wcześniej uzgodniony z konserwatorem zabytków, wypracowany wspólnie z mieszkańcami po konsultacjach i spotkaniach. Tymczasem nowe decyzje wprowadzają bardziej rygorystyczne obostrzenia, co stoi w sprzeczności z wcześniejszymi deklaracjami. Ważne jest, że od tej decyzji odwołała się nie tylko gmina, ale łącznie dwadzieścia jeden innych podmiotów. Nasz samorząd doskonale zdaje sobie sprawę z wartości Swołowa i jego układu przestrzennego, jednak w tym momencie należy brać pod uwagę potrzeby mieszkańców, którzy wielokrotnie zwracali uwagę i podkreślali, że teren wokół Swołowa powinien pozostać przestrzenią żywą, dostępną, bez wprowadzania nadmiernych ograniczeń w zakresie zagospodarowania przestrzennego – dodaje Ewa Guzińska.
NEGATYWNA OPINIA URZĘDU MARSZAŁKOWSKIEGO
Negatywną opinię w sprawie zmian krajobrazu wydał Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Konserwator zabytków chce objąć obszar ochroną, na co w tak dużym stopniu nie zgadza się z kolei samorząd. Decyzję gmina zaskarżyła do ministerstwa kultury.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Przemysław Woś/puch








