Policja zatrzymała, a słupski sąd tymczasowo aresztował na dwa miesiące 19-latka, który brał udział w oszukaniu seniora. Mężczyzna odbierał pieniądze od 64-latka, który miał inwestować rzekomo w spółki giełdowe. W sumie mieszkaniec Słupska mógł stracić około 150 tysięcy złotych.
Jak przekazał Amadeusz Galus z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku, policjanci ustalili, że na terenie Słupska może dojść do przekazania wyłudzonych od 64-latka pieniędzy.
– Funkcjonariusze ustalili czas i miejsce spotkania, podczas którego pokrzywdzony miał przekazać pieniądze oszustom. Na jednym z parkingów przy markecie w Słupsku zatrzymano 19-letniego obywatela Ukrainy, który jako tak zwany „odbierak” przyszedł po pieniądze oszukanego mężczyzny. Oszuści zadzwonili do mężczyzny i poinformowali go o możliwości ogromnych zysków z inwestowania w akcje spółek giełdowych. 64-latek dał się oszukać już w maju tego roku, kiedy „zainwestował” pierwsze pieniądze. Po jakimś czasie przestępcy odezwali się ponownie i poinformowali go o konieczności pokrycia fikcyjnych strat w związku z jego „inwestycjami”. Oszuści poinformowali mężczyznę, że pracownik z sektora obsługi klienta zgłosi się do niego po ponad 80 tysięcy złotych. Łącznie senior mógł stracić prawie 150 tysięcy złotych – wyjaśnił Galus.
ŚWIADEK PRÓBOWAŁ OBEZWŁADNIĆ PRZESTĘPCĘ
Policja z Lęborka również zatrzymała 19-latka, który przez telefon miał przekonać 48-letnią kobietę do wypłacenia gotówki z bankomatu. Przestępca został zatrzymany dzięki interwencji świadka.
Mężczyzna twierdził, że kobieta padła ofiarą ataku hakerskiego, a zgromadzone na jej koncie oszczędności są zagrożone. Polecił jej, by nigdzie nie dzwoniła, ponieważ telefon jest na podsłuchu. Kobieta poszła do banku, ale okazało się, że już był zamknięty. Oszust kazał wypłacić pieniądze kodem Blik z bankomatu. Twierdził, że pod wskazany przez niego bankomat podejdzie nieumundurowany policjant, który pomoże kobiecie to zrobić. Tak też się stało. Zakapturzony mężczyzna z maseczką na twarzy, korzystając z telefonu kobiety, wypłacił z jej konta kilkaset złotych. Kobieta była zdenerwowana i zapłakana, ponieważ przestępcy straszyli ją, że jeśli nie będzie współpracować, zostanie aresztowana. Zwrócił na to uwagę świadek. Zorientował się, że właśnie dochodzi do przestępstwa. Chwycił mężczyznę za ubranie i próbował obezwładnić, ale oszust zdołał się wyswobodzić i uciec.
Policja zatrzymała 19-latka.
Przemysław Woś/mk








