78 latek, o życie którego walczyli ratownicy na usteckiej plaży, zmarł w szpitalu w Koszalinie. Mężczyzna chorował na cukrzycę, zasłabł kąpiąc się w morzu.
– Z relacji świadków wynika, że mężczyzna podczas upału chciał się schłodzić. Wszedł do wody i zasłabł. Przez chwilę miał głowę pod wodą. Wszystko wskazuje, że to nie było utonięcie, ponieważ podczas reanimacji w płucach były małe ilości wody – wyjaśnia kierownik usteckich ratowników wodnych, Piotr Wasilewski.
Policja ustala okoliczności tragicznego zdarzenia.
Łukasz Kosik/am








