Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego wzrosła liczba nastoletnich użytkowników hulajnóg, dla których jest to jedyny środek transportu do szkoły. W rezultacie funkcjonariusze ze Słupska otrzymują rekordową liczbę zgłoszeń od mieszkańców z prośbą o interwencję.
Do tej pory policjanci przeprowadzili ponad 250 kontroli, wystawili kilkadziesiąt mandatów i skonfiskowali kilkanaście elektrycznych jednośladów.
– Policja korzysta z wszelkich możliwych sposobów, aby walczyć z dużą liczbą naruszeń związanych z przemieszczaniem się osób na hulajnogach. Jest bardzo dużo młodych osób, które, nie mając 13 lat ani stosownych uprawnień, wsiadają na pojazdy elektryczne – wyjaśnia podinsp. Janusz Dwulit, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Policji w Słupsku.
W przypadku, kiedy takie osoby złamią przepisy, na miejsce wzywani są opiekunowie prawni. Według taryfikatora policjant ma prawo wystawić mandat w wysokości od jednego do nawet pięciu tysięcy złotych za udostępnienie hulajnogi osobie, która nie posiada uprawnień.
„PODKRĘCONE” HULAJNOGI
Już w pierwszych dniach wzmożonych kontroli funkcjonariusze zatrzymali kilkadziesiąt jednośladów, które nie spełniały wymogów technicznych. Śledztwo wykazało, że nadal wiele sklepów – zwłaszcza internetowych – sprzedaje pojazdy elektryczne, które mają odblokowaną prędkość maksymalną, przez co nastolatkowie są w stanie rozpędzić się do nawet 60 km/h.
– Wykorzystujemy sprzęt do kontroli prędkości, ponieważ zdarza się, że hulajnogi poruszają się z prędkością zbliżoną do samochodów. Weryfikujemy nie tylko uprawnienia, ale także stan techniczny pojazdów. Przypominamy również o konieczności zakładania kasku – dodaje mł. asp. Amadeusz Galus, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
APEL O ROZSĄDEK
Problem pędzących po chodnikach elektrycznych pojazdów dostrzegają nie tylko piesi, ale także dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Słupsku Zbigniew Sędzicki, który z przerażeniem obserwuje lawinowy wzrost liczby kolizji z ich udziałem.
– Karanie mandatami jest ważne, ale to nie wystarczy. My, jako ośrodek szkolenia kierowców, od lat uświadamiamy, jak ważna jest tolerancja – nie tylko na drogach, ale i chodnikach. Przypomnę, że według prawa hulajnoga nie może się po nich poruszać szybciej niż piesi, a w rzeczywistości jednoślady latają tam jak pociski – wyjaśnia.
Policyjne kontrole są poprzedzone pomiarem prędkości. Zatrzymany przez pomorskich policjantów rekordzista rozpędził się do prawie 70 km/h. Akcja potrwa kilka tygodni.
Posłuchaj materiału reportera:
Łukasz Kosik/puch








