W Gdańsku trwają obchody 42. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Uroczystości w Gdańsku rozpoczęło odsłonięcie tablicy upamiętniającej walkę gdańskich portowców z komunistycznym reżimem, która zawisła na ścianie budynku Zarządu Morskiego Portu Gdańsk przy ulicy Zamkniętej.
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)
We wtorek obchody rocznicy odbywały się w Gdyni. Informacje na ten temat znaleźć można >>>TUTAJ.
UPAMIĘTNIONO GDAŃSKICH PORTOWCÓW
Wyryty na tablicy napis głosi: „W hołdzie gdańskim portowcom którzy w latach 1946, 1970, 1980-1989 walczyli o godne warunki pracy i życia, strajkowali i demonstrowali przeciw komunistycznemu reżimowi. Wierni Bogu i ojczyźnie, kierując się nauką papieża św. Jana Pawła II, przywrócili krzyż mogiłom żołnierzy obrońców Westerplatte. Budowali siłę Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, w stanie wojennym utrzymali podziemne struktury związku. Doznając represji i ponosząc ofiary odnieśli zwycięstwo w walce o wolną i demokratyczną Polskę”. Powstała dzięki Stowarzyszeniu „Godność”, Oddziałowi Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku oraz Zarządowi Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.
Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, przypomniał o historycznej roli portowców. – Już w 1946 roku, kiedy instalowano w Polsce komunistyczną władzę, portowcy mieli siłę i odwagę, żeby się temu przeciwstawić. Gdy na ulicach Gdyni, Gdańska, Szczecina i Elbląga ginęli niewinni ludzie, w rewolcie grudniowej na ulicach nie mogło zabraknąć portowców. Kiedy Polska rodziła się do wolności w nadziei na niepodległość w Sierpniu 80′, kiedy jedni „dźwigali brzemiona drugich”, byli tam gdańscy portowcy. Po 13 grudnia 1981 roku nie przestraszyli się systemu komunistycznego; nadal strajkowali, zakładali konspiracyjne związki, wydawali swoje biuletyny – podkreślał.
„NIE UDAŁO SIĘ ZABIĆ NADZIEI”
Wspomnieniami podzielił się Czesław Nowak, uczestnik strajków na Wybrzeżu, jeden z inicjatorów przywrócenia krzyża na mogile żołnierzy na Westerplatte, prezes Stowarzyszenia „Godność”. – W 1970 roku zaczęto wyciągać ludzi, którzy zaczęli strajk, z domów. 156 portowców zostało aresztowanych. Ponad 100 z nich stanowili ludzie ze stoczni i innych zakładów pracy. Wiernie trwaliśmy przy stoczni, nie zdradziliśmy jej – mówił.
Do wspomnień przyłączył się Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego „NSZZ Solidarność”. – Od pierwszego dnia strajku w Porcie Gdańskim również miałem okazję w tym strajku w pewien sposób uczestniczyć, bo byłem członkiem załogi statku na Nabrzeżu Wiślanym. Przez cały ten okres ten statek tutaj stał. Dzięki postawie takich ludzi jak portowcy nie udało się zabić nadziei, która pozwoliła nam na parę zrywów i budowę niepodległej, suwerennej oraz demokratycznej ojczyzny – podkreślał Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego „NSZZ Solidarność”.
OKNO WOLNOŚCI
Głos zabrał również Aleksander Jankowski, wicewojewoda pomorski. – Gdańscy portowcy odbudowali zniszczone przez sowietów miasto, port, który jest oknem wolności; komunistyczny oprawca swoją sowiecką ręką i bronią to okno zamykał. Dlaczego? Bo portowcy mieli odwagę domagać się wolności, niepodległości, ale też godnej płacy i pracy. Za to do tych ludzi, tu niedaleko, oddano strzały. Strzelano dlatego, że chcieli być Polakami i chcieli być wolni – mówił.
– Dzisiaj gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej odsłania tablicę memoratywną, poświęconą gdańskim portowcom. Tą tablicą chcemy upamiętnić tych wszystkich portowców, którzy w okresie komunistycznego zniewolenia walczyli z narzuconą Polsce władzą, też strajkujących w sierpniu 1946 r. gdańskich dokerów. Portowcy za swoją walkę byli nierzadko wyrzucani z pracy, aresztowani, bici, maltretowani oraz internowani – podkreślał dr Paweł Warot, dyrektor gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej
ŚWIĄTYNIA POCZTOWCÓW
W pobliżu Zarządu Portu Gdańskiego S.A. znajduje się Kościół Morski, uznawany za świątynię portowej „Solidarności”. Przechowywane są w nim cenne pamiątki związane z tym okresem historii.
– Ten kościół ma szczególne znaczenie, ponieważ tu przechowywaliśmy sztandar, tu odbywały się zebrania i nabożeństwa z okazji rocznic wprowadzenia stanu wojennego. Ksiądz pomagał nam się też ukrywać – wspominał Czesław Nowak.
„GDAŃSK TO SOLIDARNOŚĆ’
Poświęcenia tablicy dokonał biskup Wiesław Szlachetka.
– Przez znak pamięci, jakim jest ta tablica, oddajemy hołd tym, którzy walczyli o wolność narodu, ale także o jego tożsamość. Tutaj tworzyła się idea „Solidarności”. Ta szczególna wartość wyrosła ze słów Chrystusowej Ewangelii, którą odczytali ludzie pracy – podkreślał.
– Gdańsk to „Solidarność”. Wiele osób mówi, że to tutaj się to zaczęło, a przynajmniej zaczął się ostatni zryw, który był kontynuowany do rozpadu nie tylko komuny w Polsce, ale i w całym bloku Wschodnim. Dzisiaj spotykamy się w miejscu szczególnym, bo Gdańsk to przez tysiąc lat miasto portowe. To tutaj tkwi przemysłowe serce naszego miasta, miejsce, w którym gdańszczanie zdobywali pracę, umiejętności, otwierali ojczyznę na cały świat – mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości Kacper Płażyński.