Po pięciu latach od przyjęcia uchwały krajobrazowej w Sopocie nie ma ani jednej reklamy

(Fot. UM Sopot)

Mija pięć lat od przyjęcia uchwały krajobrazowej w Sopocie. Chodzi o wprowadzenie jasnych zasad umieszczania reklam w przestrzeni miejskiej. Dzięki przepisom przyjętym pięć lat temu, z uzdrowiska zniknęły billboardy i wielkoformatowe siatki. Uchwała się sprawdza. Zlikwidowaliśmy 1300 reklam, a ponad 400 szyldów zostało przystosowanych do zapisów uchwały – tłumaczył Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu.

– To sukces sopockich przedsiębiorców, wspólnot mieszkaniowych, mieszkańców, ale też pasjonatów z urzędu miasta. Bez ich determinacji, zaangażowania i niestandardowego myślenia nie udałoby się nam usunąć z przestrzeni miasta ponad 1300 reklam. Możemy ogłosić sukces. Sopot jest pierwszym miastem, gdzie zniknęły reklamy wielkoformatowe. W Sopocie nie ma ani jednego billboardu – zaznaczył Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu.

Al. Niepodległości w Sopocie (Fot. UM Sopot)

Natalia Pobłocka, radna Sopotu i wiceprzewodnicząca Komisji Rozwoju i Urbanistyki przekonywała, iż ład przestrzenny jest wspólnym dobrem. – Ład przestrzenny jest wspólnym dobrem, dlatego jako radni Miasta Sopotu w 2018 roku przyjęliśmy uchwałę krajobrazową, która porządkuje przepisy dotyczące prawa miejscowego, związanego z harmonijną stroną funkcjonowania miasta. Uporządkowanie przestrzeni miejskiej powoduje obniżenie poziomu stresu, co jest szczególnie ważne w uzdrowisku. Dzięki uchwale krajobrazowej możemy teraz patrzeć na piękne elewacje historycznych kamienic i cieszyć się widokiem morza, którego nie zasłaniają banery – tłumaczyła Pobłocka.

ul. 3 Maja w Sopocie (Fot. UM Sopot)

Tomasz Naczk z Wydziału Urbanistyki i Architektury przypomniał z kolei, iż za umieszczenie reklamy niezgodnej z zapisami uchwały krajobrazowej grozi kara pieniężna. – Schemat postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej składa się trzech etapów. Pierwszym z nich jest wizja w terenie, podczas której identyfikujemy reklamy niezgodne z uchwałą krajobrazową. Po ustaleniu podmiotu, który umieścił reklamę, wzywamy do jej usunięcia w wyznaczonym terminie. Jeśli po upłynięciu terminu nie otrzymujemy informacji o zdjęciu reklamy lub o chęci dostosowania nośnika do zapisów uchwały krajobrazowej, ponawiamy wezwanie. Rzadko jesteśmy zmuszeni wszczynać z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za umieszczenie reklamy niezgodnej z zapisami uchwały krajobrazowej – mówił Naczk.

ul. Kościuszki w Sopocie (Fot. UM Sopot)

Miasto wszczęło 300 postępowań administracyjnych, ale tylko 6 zakończyło się nałożeniem kary. Łączna suma nałożonych kar to blisko 130 tysięcy złotych.

Edyta Stracewska

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj