W Muzeum II Wojny Światowej zaprezentowano pamiątki po zamordowanej rodzinie Książków

(Fot. Muzeum II Wojny Światowej)

W Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zaprezentowano buty odnalezione w czasie ekshumacji rodziny Książków zamordowanych przez Niemców za pomoc Żydom. Wydarzenie odbyło się w ramach kolejnej edycji akcji „Wejście w historię” oraz przypadającego na 24 marca Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

– Tym razem nawiązujemy do zeszłotygodniowego święta. Święto to dotyczyło Polaków, którzy zostali poszkodowani, zginęli za pomoc Żydom w czasie wojny. Dzięki ofiarności pana Piotra Książka, który jest tutaj dzisiaj z nami, do naszych zbiorów trafiły pamiątki po rodzinie, która jest z tym tematem związana. W czasie wojny podjęli się niesamowitego wyzwania. Okazali się wielkim bohaterstwem, ponieważ wbrew okupacyjnym, niemieckim przepisom podjęli się próby ratowania ludności żydowskiej, która przez Niemców została skazana na śmierć. Żydów ukrywali w swoim domu i ponieśli za to największą ofiarę. Zostali zamordowani, a także zamordowano Żydów, którzy się u nich ukrywali. Pochowano ich po wyjeździe Niemców. Spoczywali w prowizorycznym grobie do zeszłego roku. Dopiero wówczas przeprowadzono tam prace ekshumacyjne i zorganizowano prawdziwy katolicki pogrzeb dla tych osób. Z grobów, właściwie zachowało się niewiele przedmiotów. Dla nas szczególnie istotne było to, ze mogliśmy pokazać coś, co należało do wszystkich członków rodziny, a w tym przypadku były to pozostałości obuwia, które właśnie od dzisiaj w ramach naszej akcji możemy pokazywać – powiedział jako pierwszy kierownik Działu Zbiorów Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku Wojciech Łukaszun.

(Fot. Muzeum II Wojny Światowej)

– Tego dramatycznego dnia w Wierzbicy zostały wymordowane trzy rodziny: dziadków Książków, Jana Nowaka i rodzina Kucharskich. Zgodnie z drakońskim bezwzględnym prawem nie wolno było tych pomordowanych osób pochować w chrześcijański sposób. To miało być upodlenie. Pokazanie, że nie są nic warci. Wydawało się że ta zbrodnia po wojnie doczeka się przynajmniej na tyle szacunku, że będzie można pochować tych nieszczęsnych pomordowanych. Godny pochówek w naszej tradycji chrześcijańskiej jest obowiązkiem. Sama ekshumacja, kiedy została przeprowadzona, w tym dole, w sposób taki dostojny odsłaniały się szczątki. Zaszły dziwne zjawiska. Zaczęło coś wokół czaszki błyskać. Wydawało się, że to krew, a to błyszczały się odsłaniane korale czerwone. Uroczysty pogrzeb był zwieńczeniem. Jestem bardzo wdzięczny w imieniu całej rodziny za takie przywrócenie pamięci. Cieszę się, że w Gdańsku będą te rzeczy pokazane, jako wyraz tego co zostało z tamtego czasu – wyjaśnił darczyńca prezentowanych zabytków, a także krewny tragicznie zamordowanej rodziny Piotr Książek.

(Fot. Muzeum II Wojny Światowej)

Na spotkaniu zaprezentowano wydobyte z mogiły obuwie należące do Piotra Książka, Julii Książek, Jana Książka oraz Zygmunta Książka.

Ideą akcji „Wejście w historię” jest pokazanie zwiedzającym zabytków, których nie ma na co dzień w przestrzeni wystawienniczej Muzeum. Są one związane z aktualnymi rocznicami, ciekawymi wydarzeniami oraz zagadnieniami okresu wojny i okupacji oraz osobistymi historiami świadków i uczestników najtragiczniejszego konfliktu w dziejach.

Prezentowane eksponaty będzie można oglądać na poziomie -1 w MIIWŚ.

(Fot. Muzeum II Wojny Światowej)

W dniu 29 stycznia 1943 r. we wsi Wierzbica (koło Miechowa) oddział niemieckich żandarmów oraz podległych im policjantów, przeprowadził ekspedycję karną. Działania te były związane z pozyskaniem informacji o polskich rodzinach, które udzielały wsparcia i schronienia ukrywającym się Żydom.

W świetle niemieckich okupacyjnych przepisów, pomoc ludności żydowskiej była zakazana pod groźbą kary śmierci. Gospodarstwo rodziny Książków, wskazane przez konfidenta, zostało przeszukane przez policjantów. Małżeństwo Julię i Piotra, ich synów Jana oraz Zygmunta, a także ukrywające się u nich żydowskie małżeństwo, wyprowadzono przed dom i rozstrzelano. Ciała zamordowanych zostały pozostawione w gospodarstwie, a następnie pochowane.

(Fot. Muzeum II Wojny Światowej)

Tego dnia w ramach działań związanych z karaniem Polaków za pomoc Żydom we wsiach Wierzbica i Wolica zginęło łącznie ponad 20 osób. Uratowały się jedynie dwie osoby uznane za zmarłe, a które mimo otrzymanych ciężkich ran przeżyły, pozostawiając świadectwo dokonanych przez Niemców zbrodni.

W maju 2022 r. szczątki zamordowanych zostały ekshumowane i pochowane w na cmentarzu parafialnym w Kozłowie.

(Fot. Muzeum II Wojny Światowej)

oprac.pb

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj