Siedemdziesiąt tysięcy ton nienadających się do recyklingu odpadów przerobił już gdański Port Czystej Energii. Instalacja działa na Szadółkach od początku roku.
Jak wyjaśnia prezes zakładu Sławomir Kiszkurno, energetyczna frakcja odpadów jest zamieniana na energię elektryczną i cieplną.
– To ogrom. Na dobrą sprawę, moglibyśmy tym zająć składowisko na około pięciu, może nawet dziesięciu lat. Jest gros odpadów, które docelowo mogą trafiać do spalania. To nasz największy cel: aby zminimalizować składowanie odpadów na poczet produkcji energii – podkreśla.

(Fot. Radio Gdańsk)
W przyszłości zakład przetwarzać ma także odpady cmentarne, rozbiórkowe i te pochodzące z przesiewania w sortowni.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Sebastian Kwiatkowski/aKa





