Kolejne ograniczenia dotyczące sprzedaży alkoholu zaczynają obowiązywać w Tczewie. Rada miasta opowiedziała się za uchwałą, zgodnie z którą sklepy sprzedające alkohol nie będą mogły mieścić się w bezpośrednim sąsiedztwie szkół, przedszkoli ani miejsc, w których leczą się osoby zmagające się z chorobą alkoholową.
– Kontynuujemy sprawę porządkowania zasad sprzedaży alkoholu na terenie miasta – tłumaczy Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa. – Po bardzo dobrych doświadczeniach i informacjach od służb mundurowych widzimy, że tak zwana nocna prohibicja osiągnęła swój cel. Wokół sklepów, które do tej pory sprzedawały alkohol przez 24 godziny na dobę, w tym w godzinach nocnych, znacznie się uspokoiło. Mamy mniej skarg mieszkańców i mniej interwencji służb, więc widzimy, że to dobry kierunek – dodaje.
Kolejnym etapem będzie uporządkowanie kwestii powstawania sklepów sprzedających alkohol. W Tczewie od końca maja ubiegłego roku obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu od godziny 23:00 do 6:00. Dotyczy on zarówno sklepów, jak i stacji benzynowych na terenie całego miasta.
OGRANICZENIA RÓWNIEŻ W GDAŃSKU
Podobne zmiany dotyczące minimalnej odległości sklepów sprzedających alkohol od placówek edukacyjnych i pomocowych obowiązują od tego roku także w Gdańsku. Takie punkty muszą znajdować się w odległości co najmniej 75 metrów od miejsc chronionych, takich jak placówki dla osób bezdomnych, ośrodki leczenia uzależnień, domy pomocy społecznej, placówki opiekuńczo-wychowawcze oraz szkoły podstawowe i ponadpodstawowe (z wyjątkiem szkół dla dorosłych). Miejsca sprzedaży alkoholu takie jak restauracje, puby czy kluby mogą być natomiast usytuowane w odległości nie mniejszej niż 30 metrów od placówek dla osób bezdomnych, placówek opiekuńczo-wychowawczych i placówek leczenia uzależnień.
Filip Jędruch/mp








