Wielu kierowców, którzy parkują w rejonie ulicy Owsianej na gdańskiej Wyspie Spichrzów, myli parkometry miejskie z prywatnymi. Urządzenia wyglądają podobnie i znajdują się kilka metrów od siebie, a za opłacenie postoju w niewłaściwej maszynie można otrzymać mandat – w ubiegłym roku miasto wystawiło ich w tym rejonie prawie 400.
Zdania kierowców w sprawie parkingu na Wyspie Spichrzów są podzielone.
– Uważam, że to bardzo mylące i nieintuicyjne, tym bardziej, że one są tak blisko siebie – mówi jeden z pytanych.
– Widać przecież, że tu jest parkometr prywatny, a tam jest miejski – twierdzi inny kierowca.
– Nie wiadomo, za co dostałem mandat. Nawet pisałem maila, bo nie widać, jaki to jest parking – dodaje kolejny kierujący.

PRAWIE 400 MANDATÓW
Weronika Korol, rzecznik prasowy Gdańskiego Zarządu Dróg, przekazała, że w rejonie parkometru zlokalizowanego przy ulicy Owsianej w zeszłym roku nałożono prawie 400 opłat dodatkowych.
– Zdarza się, że klienci przedstawiają w ramach odwołania bilet parkingowy wykupiony u prywatnej firmy. W tym przypadku zasadne jest nałożenie opłaty dodatkowej podczas kontroli, ponieważ ta opłata podstawowa została wniesiona na rzecz prywatnego podmiotu. W rejonie parkometru zlokalizowanego przy ulicy Owsianej w zeszłym roku mieliśmy nałożonych prawie 400 opłat dodatkowych, dokładnie 396. Odwołań mieliśmy 68, z czego 15 uznaliśmy za niebyłe – informuje rzecznik prasowy GZD.
MIEJSKI PRZED PRYWATNYM
Weronika Korol podkreśla, że parkometr miejski został postawiony w rejonie ulicy Owsianej w grudniu 2024 roku.
– Prywatna firma pobór opłat w tym rejonie rozpoczęła dopiero na przełomie września i października 2025 roku, więc zdecydowanie później niż powstała płatna strefa parkowania. Warto też dodać, że wskazanie odnośnie tego parkometru nastąpiło tak naprawdę już w 2022 roku przez konserwatora zabytków podczas jednego ze spacerów, które odbywały się w tej lokalizacji – wskazuje Korol.

„PRAWIDŁOWE OZNAKOWANIE”
Według rzeczniczki parkometr miejski jest oznakowany w prawidłowy sposób.
– Znajduje się także cennik oraz informacja, w jakiej strefie płatnego parkowania jesteśmy. Te dwa parkometry, przynajmniej w naszej ocenie, są zatem dosyć proste do rozróżnienia – mówi.
Jak dodaje, parkometr prywatnego podmiotu nie ma na przykład charakterystycznej kreski z kolorem strefy parkowania.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Tymon Nieśmiałek/aKa





