Rozwój miast i regionu napędza wyniki Portu Lotniczego. Prezes nazywa to „sprzężeniem zwrotnym”

(fot. Port Lotniczy Gdańsk im Lecha Wałęsy)

Prawie 7,4 mln pasażerów obsłużył w ubiegłym roku Port Lotniczy w Gdańsku. To o 700 tys. więcej niż w 2024 roku. Większość pasażerów – aż 93 proc. – korzysta z połączeń zagranicznych, a jedynie 7 proc. wybiera loty krajowe. Ze stolicy Pomorza można było polecieć w 98 kierunkach, z czego 28 to połączenia czarterowe. Najczęściej latano do Londynu, Oslo, Kopenhagi i Sztokholmu.

Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego w Gdańsku, podkreśla, że wzrost ruchu to odpowiedź na zapotrzebowanie rynku.

– Nasze miasta, nasz region naprawdę bardzo dobrze się rozwijają. Tu zachodzi sprzężenie zwrotne między lotniskiem a rozwojem miast i regionów – mówi.

(fot. Port Lotniczy Gdańsk im Lecha Wałęsy)

– To, że u nas rośnie ruch, jest efektem realizowanych w miastach inwestycji oraz obecności inwestorów zagranicznych, którzy prowadzą tutaj różne przedsięwzięcia. Dzięki temu między innymi przybywa nam pasażerów – dodaje.

Pod względem liczby obsłużonych pasażerów gdański Port Lotniczy plasuje się na trzecim miejscu w Polsce, za warszawskim Okęciem i krakowskimi Balicami. Tegoroczny plan zakłada zbliżenie się do 8 mln pasażerów.

 

Posłuchaj materiału naszego reportera:

Mateusz Czerwiński/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj