Infrastruktura krytyczna powinna być w rękach zainteresowanych samorządów, a nie zagranicznych podmiotów – mówią zgodnie radni Prawa i Sprawiedliwości z Gdańska i Sopotu o Gdańskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej. Od ponad 20 lat większość udziałów w spółce ma niemiecki Lipsk.
W 2024 roku zysk „na czysto” wyniósł 70 milionów złotych, z czego 84 procent trafiło właśnie do największego miasta Saksonii.
– Mimo to stan infrastruktury pozostawia wiele do życzenia – zauważa Tomasz Rakowski, szef klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska. – Przedsiębiorstwa prywatne, nastawione na zysk, są mniej skłonne do inwestowania pieniędzy w remonty, naprawy i utrzymanie niż przedsiębiorstwa publiczne, których nadrzędnym celem jest świadczenie usług dla mieszkańców – dodaje.
REZOLUCJA RADNYCH PIS
– Gdańsk i Sopot powinny wspólnie odkupić spółkę GPEC – uważa Piotr Meller, radny Sopotu. – Sieci ciepłownicze są bardzo wrażliwą infrastrukturą. Powinny być przepisy, które zapewniałyby własność czy to samorządów, czy państwa – postuluje.
W czwartek podczas sesji gdańscy radni pochylą się nad projektem rezolucji ws. ewentualnego odkupienia spółki. W 2018 roku takiej transakcji chciała dokonać grupa PGE. Oferta opiewała na około 100 milionów euro.
Mateusz Czerwiński/puch








