Gdańscy radni nie przyjęli obywatelskiej projektu uchwały Partii Razem ws. wyższego opodatkowania pustostanów deweloperskich i najmu krótkoterminowego. Środowiska lewicowe chcą, aby tego typu lokale traktowane były jako działalność gospodarcza, co przekłada się na wyższą stawkę podatku.
Michał Dziergas z Partii Razem zapowiada, że środowiska lewicowe będą kontynuować działania w tej sprawie.
– Mówimy „dość”, oczekujemy od miasta wzięcia odpowiedzialności. Słyszeliśmy wykręty i umywanie sobie rąk przy pomocy wadliwych opinii prawnych, które wykraczają poza swoje kompetencje. Nie odnoszą się do kwestii formalno-prawnych, ale do merytoryki projektu. Nie pozwolimy temu przejść bez echa – zaznacza.
Zdaniem Jolanty Banach, radnej klubu Wszystko dla Gdańska, ta uchwała nie rozwiązałaby problemu. – Gminy nie będą miały narzędzi, by wykryć najem krótkoterminowy, który nie jest zgłoszony do ewidencji. Jeśli nie będziemy mieli mapy pustostanów, czyli definicji, to uchwała niczego nie zmieni – ocenia.
Jednocześnie urzędnicy uważają, że do odpowiedniego opodatkowania pustostanów deweloperskich potrzebne są zmiany na szczeblu centralnym, dotyczące najmu krótkoterminowego.
Zobacz też: Partia Razem chce opodatkować pustostany deweloperskie w Gdańsku. „Mieszkania nie są kolekcją znaczków”
Oskar Bąk/ua








