Obniżenie stawki podatku VAT i akcyzy na paliwo proponuje Prawo i Sprawiedliwość. Projekt ustawy w tej sprawie zostanie złożony w Sejmie. Ceny paliw na stacjach wzrosły z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
– Mamy pomysł, jak zapobiec wysokim cenom paliwa – mówił we wtorek w Gdańsku poseł PiS Kazimierz Smoliński. – Cena detaliczna trochę spadła, ale cena oleju napędowego wciąż jest bardzo wysoka. Przedstawiamy rządowi propozycję, aby obniżyć ceny na wszystkich stacjach benzynowych. Chodzi o wprowadzenie tarczy paliwowej PiS, czyli obniżenie podatku VAT do ośmiu procent oraz zmniejszenie akcyzy. Polacy powinni mieć codzienny dostęp do normalnego, taniego paliwa. Mam nadzieję, że podczas najbliższego posiedzenia Sejmu ustawa zostanie skierowana do prac parlamentarnych i nie trafi do przysłowiowej zamrażarki – stwierdził Smoliński.
„POCHOPNE DZIAŁANIA”
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uważa, że w drugim tygodniu wojny działania natychmiastowe są zbyt pochopne.
– Jeśli ta wojna okaże się krótka, sytuacja wróci do normy. Jeśli jednak będzie miała charakter długotrwały – co, jak sądzę, wyjaśni się w ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch – wówczas trzeba będzie zastanowić się, jakie działania należy podjąć. Moim zdaniem lepiej nie odbierać pieniędzy z budżetu publicznego, lecz wprowadzać opłaty solidarnościowe związane z nadmiarowymi zyskami firm, które w takiej sytuacji zarabiają na wzroście cen surowców – wskazała Pełczyńska-Nałęcz.
MINISTER ZAPEWNIA
Minister finansów Andrzej Domański zapewnił, że rząd podejmie stosowne decyzje, aby obniżyć ceny paliw. Nie wykluczył obniżenia podatku VAT i akcyzy na paliwo. Rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślił, że ważnym elementem walki z potencjalnym wzrostem cen jest obniżka marż przez Orlen. Zapewnił też, że paliw nie zabraknie. W ciągu ostatniej doby ceny ropy na rynkach światowych spadły.
Tymon Nieśmiałek/kp








