Sąd Apelacyjny w Gdańsku utajnił w piątek proces apelacyjny w sprawie zadośćuczynienie dla aktywisty Grupy Granica – Jakuba S. za zatrzymanie w 2021 r. Sprawa będzie toczyła się za zamkniętymi drzwiami z uwagi na informacje dotyczące obronności państwa.
W piątek przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku rozpoczął się proces z wniosku aktywisty Grupy Granica Jakuba S. o zadośćuczynienie za krzywdę z doznaną w wyniku zatrzymania 26 listopada 2021 r. w pobliżu granicy z Białorusią.
Sąd Okręgowy w Toruniu wyrokiem z 27 czerwca 2025 r. zasądził od Skarbu Państwa kwotę 6 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez wnioskodawcę w wyniku zatrzymania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następnego po dniu uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty oraz oddalił wniosek w pozostałym zakresie. Apelacje od wyroku wywiedli pełnomocnik wnioskodawcy oraz pełnomocnik uczestnika postępowania.
Jakuba S. nie było na sali rozpraw sądu w Gdańsku. Stawił się przedstawiciel Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Marcin Włodarczyk, pełnomocnik wnioskodawcy – mecenas Jarosław Jagura oraz pełnomocnik dowódcy Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej – radca prawna Kalina Sochoń.
W piątek Sąd Apelacyjny w Gdańsku zdecydował, że sprawa będzie toczyła się za zamkniętymi drzwiami i ją utajnił z uwagi na możliwość pojawienia się w sprawie informacji dotyczących obronności państwa i dokumentów niejawnych.
PAP/ua








