Jest ich dużo i nie boją się ludzi. W ostatnich miesiącach szczury stały się problemem mieszkańców Śródmieścia Gdańska.
Gryzonie korzystają z tego, że w okolicy znajdą dużo pożywienia z pobliskich lokali gastronomicznych. Zaczęły się tez pojawiać przy śmietnikach, gdzie odpady nie zawsze były odpowiednio przetrzymywane.
– Trudno spokojnie przejść, bo szczury biegają między nogami. Wieczorem są na drzewach i na trawniku – wskazuje jedna z mieszkanek.
– Cała wiata na ul. Za Murami jest obkopana przez szczury. Dziury są ogromne. Szczury się nie boją, biegają po wiacie śmietnikowej. Wieczorem przechodzi się między nimi – podkreśla inna osoba.
Urzędnicy apelują, aby odpady składowane przez mieszkańców i przedsiębiorców były odpowiednio przechowywane. Jednocześnie urząd przypomina że obowiązek deratyzacji spoczywa na wspólnotach mieszkaniowych.
Tematem zajął się nasz reporter, Oskar Bąk. Posłuchaj:
Oskar Bąk/ua








