Kandydat na posła Andrzej Jaworski oraz kandydat na senatora Hubert Grzegorczyk – obaj z list Prawa i Sprawiedliwości – zachęcają do udziału w referendum. Na karcie referendalnej pojawią się cztery pytania. Dotyczyć będą podniesienia wieku emerytalnego, likwidacji bariery na granicy z Białorusią, relokacji migrantów i wyprzedaży majątku państwowego. Jak podkreślili kandydaci, poruszone kwestie mają znaczący wpływ na bezpieczeństwo kraju.
– Jesteśmy bardzo zdziwieni tym, że Donald Tusk w ostatnim czasie robi wszystko, żeby zniechęcić Polaków do wzięcia udziału w referendum. Robi wszystko, aby wmówić Polakom, że nawet jeśli to zrobią, to on w jakiś cudowny sposób to referendum unieważni. To nie jest tak, że Donald Tusk może robić wszystko, co chce i że jest cesarzem Europy – mówił we wtorek w Gdańsku Andrzej Jaworski, kandydat na posła z list PiS.
KWESTIA BEZPIECZEŃSTWA I SKALA PRZESTĘPSTW
Andrzej Jaworski i Hubert Grzegorczyk odnieśli się szczególnie do kwestii likwidacji bariery na granicy z Białorusią i relokacji migrantów. Ich zdaniem napływ uchodźców do kraju zwiększy skalę przestępstw.
– Mieszkańcy Gdańska muszą wiedzieć, jak wygląda sytuacja w Europie. Według danych statystycznych, we Francji na 100 tys. osób ma miejsce 29,3 przypadków gwałtów, w Polsce jest to 1,9 na 100 tys. i o tyle za dużo. W trzecim kwartale 2022 roku zanotowano też ponad 198 tysięcy przestępstw imigrantów w Niemczech. Namawiamy Polaków, aby zagłosowali cztery razy na „nie” w referendum dla naszego bezpieczeństwa – mówił Jaworski.
– Dzisiaj, jeśli popatrzymy na Unię Europejską, to nie do końca tak naprawdę wiadomo, na jakich zasadach ma to funkcjonować. Słyszymy tylko i wyłącznie hasła związane z tzw. paktem migracyjnym. Politycy Platformy Obywatelskiej pod wpływem pręgierza politycznego decyzji Donalda Tuska nie sprzeciwili się paktowi migracyjnemu. My musimy dzisiaj uświadamiać mieszkańcom, że emigranci to ogromne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. We Francji aż 40 grup przestępczych to rodzinne klany imigrantów, a 45 procent uchodźców, którzy znajdują się w Niemczech, nie jest nigdzie zatrudnionych – mówił Hubert Grzegorczyk, kandydat na senatora z list Prawa i Sprawiedliwości.
Wybory parlamentarne w Polsce, jak i referendum odbędą się 15 października.
Marta Włodarczyk/ol







