Szczypiorniści Port Service Wybrzeża Gdańsk zakończyli sezon ze srebrnym medalem mistrzostw Polski w kategorii juniorów młodszych. W rozgrywanym turnieju final 4 w Opolu zespół z Gdańska w półfinale pokonał drużynę Kusego Kraków. W meczu o złoto ostatecznego zwycięzcę wyłoniły rzuty karne, w których lepsi okazali się zawodnicy MLKS Czarnych Olecko.
– Uważam, że pokazaliśmy się z dobrej strony przed publicznością w Opolu. W finale rywalizacja była zacięta, a do ostatecznej wygranej zabrakło nam po prostu odrobiny szczęścia – mówił po finałowym meczu rozgrywający Port Service Wybrzeża Gdańsk, Iwo Sobolewski.
Młodzi szczypiorniści rozpoczęli już przygotowania do kolejnego sezonu i marszu po mistrozstwo Polski. Jak zaznaczają młodzi sportowcy, piłka ręczna była w ich sercach od najmłodszych lat.
– Kultywuje rodzinną tradycję. W piłkę ręczną grał najpierw mój ojciec, później brat. Ten sport został we mnie zaszczepiony i kultywuję rodzinną tradycję – opowiada Iwo Sobolewski.
– Oglądałem piłkę ręczną na żywo w Żukowie, skąd pochodzę, był tam wówczas klub pierwszoligowy i to wzbudziło moje zainteresowanie tą dyscypliną – wspomina obrotowy Port Service Wybrzeża Gdańsk, Piotr Formela.
Większość zawodników Port Service Wybrzeża Gdańsk ogląda regularnie poczynania KPR Fit Diety Żukowo, która walczy o powrót na zaplecze Superligi. Wszystko za sprawą Grzegorza Dorsza, na codzień zarówno skrzydłowego żukowskiego zespołu oraz pierwszego trenera młodzieżowej sekcji Wybrzeża Gdańsk.
– W trakcie meczów w Żukowie często spotykam się z moimi podopiecznymi. Na treningach rozmawiamy o przebiegu spotkań oraz analizujemy poszczególne zachowania. Cieszy mnie forma w jakiej budujemy relację na linii trener-zawodnik – podsumowuje Grzegorz Dorsz.
KPR Fit Dieta Żukowo zakończyła seozn 1. ligi na pierwszym miejscu. Zespół z Pomorza wygrał wszystkie spotkania, w których rzucił ponad 1000 bramek. O awansie do Ligi Centralnej zadecyduje Turniej Mistrzów, w którym udział wezmą zwycięzcy poszczególnych grup 1.ligi.
Posłuchaj rozmowy z Iwo Sobolewskim, Piotrem Formelą i trenerem Grzegorzem Dorszem:
Karol Pius








