Mija 45 lat, odkąd statek Sołdek funkcjonuje jako muzeum na wodzie. W piątek, 12 czerwca, Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku oraz Towarzystwo Przyjaciół Sołdka zorganizowały na Ołowiance uroczystość upamiętniającą tę rocznicę.
Dzięki staraniom środowiska muzealnego jednostka po zakończeniu służby została przekazana muzeum. Zwiedzający mogą zobaczyć m.in. maszynownię, pomieszczenia załogi i ładownie. Na pokładzie znajduje się także wystawa poświęcona historii polskiego przemysłu stoczniowego i żeglugi handlowej. Sołdek to pierwszy pełnomorski statek zbudowany w Polsce po II wojnie światowej i jedna z najpopularniejszych atrakcji turystycznych Gdańska.
W 1985 roku zacumował przy Ołowiance, rozpoczynając nowy rozdział swojej historii – przypominają dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego Szymon Kulas oraz zastępca dyrektora ds. merytorycznych Marcin Westphal.

– Stan, w jakim obecnie znajduje się Sołdek, jest bardzo dobry. – Dba o niego załoga oraz Remontowa Holding – mówił Annie Rębas Szymon Kulas.
Posłuchaj rozmowy:
Grupa Kapitałowa Remontowej Holding to wieloletni mecenas i opiekun słynnego rudowęglowca SS Sołdek.
– Związki firmy ze statkiem mają wymiar sentymentalny, biznesowy i społeczny, wynikający z historii polskiego przemysłu stoczniowego – dodaje prezes Towarzystwa Przyjaciół Sołdka Piotr Stocki.

Przez ponad 31 lat służby jednostka przewoziła przede wszystkim węgiel i rudę żelaza. Regularnie kursowała między portami Polski, Szwecji, Danii, Niemiec i Belgii. W tym czasie odbyła 1479 rejsów, zawinęła do kilkudziesięciu portów i przetransportowała ponad 3,5 miliona ton ładunków.
Po zakończeniu służby pod polską banderą w 1980 roku los Sołdka długo nie był przesądzony, rozważano m.in. jego złomowanie. Ostatecznie. Dzięki staraniom środowiska muzealnego, jednostka została zachowana i przekazana muzeum. W 1985 roku zacumowała przy Ołowiance.
W tym roku, od stycznia do maja, statek odwiedziło ponad 7 tysięcy osób.
Anna Rębas/puch








