Po pięciu godzinach zakończyła się akcja gaśnicza w gdańskim porcie. W ładowni masowca załadowanego złomem wybuchł pożar. Ogień udało się stłumić dzięki podaniu dwutlenku węgla do zamkniętej przestrzeni.
AKTUALIZACJA, GODZ. 19:00
Po godz. 13:00 przy ul. Wiślnej w Gdańsku zapalił się załadowany złomem masowiec. Ogień w ładowni udało się zdławić dzięki dwutlenkowi węgla wpuszczonemu do zamkniętej przestrzeni. W akcji uczestniczyło siedem zastępów straży pożarnej oraz statek ratowniczy. Nikt z załogi masowca Federal St Laurent, pływającego pod banderą Wysp Marshalla, nie ucierpiał.
To kolejny już pożar złomu w ładowni statku cumującego w Gdańsku. Do podobnego, ale znacznie większego incydentu doszło na początku lipca. Akcja gaśnicza z udziałem kilkudziesięciu zastępów strażaków trwała 20 godzin.
WCZEŚNIEJ INFORMOWALIŚMY
Jak informują strażacy, w akcji uczestniczy sześć zastępów straży pożarnej oraz statek ratowniczy. Nikt z załogi masowca Federal St Laurent, pływającego pod banderą Wysp Marshalla, nie ucierpiał.
To kolejny już pożar złomu w ładowni statku cumującego w Gdańsku. Do podobnego, ale znacznie większego incydentu, doszło na początku lipca. Akcja gaśnicza z udziałem kilkudziesięciu zastępów strażaków trwała 20 godzin.
Sebastian Kwiatkowski/ak/puch








