Około 300-kilogramowy głaz z wyrytym tajemniczym symbolem odkryto podczas prac ziemnych przy zabytkowym budynku Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Wojska Polskiego w Pruszczu Gdańskim. Archeolodzy nie wykluczają, że znalezisko może mieć nawet kilkaset lat.
Kamień znaleziono pod płytką podmurówką ogrodzenia z lat 70. XX wieku. Najprawdopodobniej został wcześniej przeniesiony z innego miejsca i wykorzystany jako podwalina pod pierwotne ogrodzenie XVIII-wiecznej pastorówki. Dziś mieści się w niej biblioteka – najstarszy budynek mieszkalny w Pruszczu Gdańskim, wpisany do rejestru zabytków w 1962 roku.
NA KAMIENIU WYRYTO GMERK
Na kamieniu wyryto gmerk, czyli znak własnościowy o prostej, geometrycznej formie. Takimi znakami oznaczano między innymi dobytek, narzędzia, dokumenty czy nagrobki. Mogły potwierdzać własność albo wskazywać na tożsamość rodu.
W tym przypadku ktoś – najprawdopodobniej osoba praworęczna – wykonał na kamieniu krzyż. Zabytek może pochodzić z okresu od wczesnego średniowiecza aż po początek epoki nowożytnej.
KAMIEŃ Z CMENTARZA?
Jak dokładnie się tam znalazł? Tego na razie nie wiadomo. Jedna z hipotez zakłada, że kamień mógł pochodzić z cmentarza, który do XIX wieku znajdował się po drugiej stronie ulicy. Inną możliwością jest to, że był dawnym kamieniem granicznym.
Kamień został już obejrzany przez pracowników wydziału zajmującego się zabytkami archeologicznymi. Na razie pozostanie na terenie biblioteki. O jego dalszych losach zdecyduje Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków Dariusz Chmielewski.








