To symbol determinacji Polaków w walce o niepodległość – tak mówiono przed pomnikiem Żołnierzy Armii Krajowej w Sopocie, gdzie obchodzono 77. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego. W trakcie uroczystości złożono kwiaty, a także pasowano na uczniów pierwszoklasistów z sopockiej SP nr 1 imienia Armii Krajowej.
Jak podkreślał Krzysztof Kozubowski ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, organizacja Polskiego Państwa Podziemnego pokazała, że w ciężkich momentach naród potrafi się zjednoczyć.
– Składało się z osób, które były z różnych formacji, z różnych kultur, różnego wykształcenia, zróżnych religii, z różnych partii, a mimo to potrafiły zgromadzić się pod jednym sztandarem Wolnej Polski – i to jest taki testament na dzisiejsze czasy – podsumował Kozubowski.
– Jest to symbol oporu Państwa Polskiego wobec agresora, ale też złożenie hołdu dla tych młodych ludzi, którzy walczyli i ginęli za wolną Polskę, w której my teraz żyjemy – mówili biorący udział w uroczystościach uczniowie sopockich szkół.
OBCHODY W CIENU TRAGEDII
Sopockie obchody rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego odbyły się w cieniu tragedii, do jakiej doszło podczas podobnych przedpołudniowych uroczystości w Gdyni. W ich trakcie, mimo natychmiastowej reanimacji, zmarła kapitan Krystyna Cembrzyńska-Piłat, 102-letnia kombatantka.
Marcin Lange/kw








