Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 w centrum Chojnic nie doczekają się strefy Kiss&Ride. Po wielu rozmowach, negocjacjach i opracowaniu wstępnej koncepcji, temat pozostaje nierozwiązany.
Problemem jest zbyt wąska uliczka, która obecnie pełni funkcję postoju taksówek. Na jej poszerzenie też nie ma miejsca. Z jednej strony są zabytkowe mury miejskie, a z drugiej ogrodzony i urządzony teren szkoły. Stworzona koncepcja nie zyskała poparcia ze względu na konieczność wycinki drzew.
– Jeżeli zrobimy nakaz skrętu w prawo do ronda, to cała uliczka się zablokuje. Skrzyżowanie w godzinach szczytu obejmuje dużą przepustowość ruchu – wyjaśnił radny Maciej Bonna, inicjator opracowania koncepcji.
Rozmowy na temat stworzenia strefy kiss&ride toczą się od ponad roku. Zabiegali o to rodzice i mieszkający w centrum miasta.
Maria Sowisło/mk








