Plaga szczurów na osiedlu Budowlanych w Chojnicach. Mieszkańcy winą obarczają karmicielkę wolno żyjących kotów. Twierdzą, że kiedy te nie zjedzą wszystkiego, pojawiają się szczury, które w ogóle nie boją się ludzi.
Kobieta podkreśla, że teraz został tu tylko jeden szary kot i to nie z nim związany jest problem.
– Chodzi o ten opuszczony i zaniedbany dom z ogrodem. Odkąd pamiętam, szczury zawsze tam były. Różnica polega na tym, że teraz nie ma kotów, więc odważyły się i zaczęły wychodzić – mówi. Jak ustaliliśmy, właściciel opuszczonej posesji nie żyje.
Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Chojnicach Agnieszka Pankau zaznacza że na osiedlu systematycznie jest przeprowadzana deratyzacja.
Posłuchaj materiału naszej reporterki:
Maria Sowisło/aKa/puch








