Słupsk wycofuje się z lokalizacji nowej hali widowiskowo-sportowej. Samorząd chciał odkupić 18 hektarów przy ulicy Grunwaldzkiej od prywatnego właściciela za 21 mln złotych. W tym miejscu jednak hala nie powstanie. Zdecydowały słabe warunki gruntowe.
Rada miasta miała za niespełna tydzień podjąć uchwałę o wyrażeniu zgody na przeprowadzenie transakcji. Wstępne badania w pobliżu parku wodnego wskazały na wysoki stan wód gruntowych i niestabilne warstwy gruntu. Pod naciskiem mediów samorząd zlecił kolejne wiercenia i okazało się, że warunki gruntowe na tym obszarze są fatalne. Budowa tak dużego obiektu wiązałaby się z ogromnymi wydatkami na stabilizację podłoża, jego wymianę lub palowanie.

Prezydent Słupska już wycofała z porządku obrad najbliższej sesji rady miasta projekt uchwały o zakupie działki. Przewodniczący Rady Miasta w Słupsku Paweł Szewczyk ogłosił, że samorząd przystępuje do szukania innej lokalizacji na potrzeby budowy hali.
Słupsk planuje budowę nowej hali od ponad 10 lat. Kupiono za niemal milion złotych projekt, który wylądował na półce.
Przemysław Woś/mrud








