Lechia z Rakowem objęła szybkie prowadzenie, przez większą część meczu remisowała i mogła rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, ale zamiast wygrać – przegrała. Gola w trzeciej minucie doliczonego czasu zdobył Jonatan Braut Brunes, sprawiając, że biało-zieloni w tabeli znów muszą nerwowo zerkać za siebie.
Gospodarze objęli prowadzenie w 10. minucie, kiedy rzut karny wykorzystał Tomas Bobcek. Japoński sędzia podyktował „jedenastkę” za faul Oskara Repki na Kacprze Sezonience. Częstochowianie ruszyli do natarcia i doprowadzili do wyrównania. Najpierw, co prawda, zablokowany został w polu karnym Lechii Jonatan Braut Brunes, ale po chwili było 1:1. Repka się zrehabilitował, uderzył z niewielkiej odległości, a piłka – po delikatnym rykoszecie – wpadła do siatki.
Później sporo się na boisku działo, kibice oglądali szybką, żywą grę. Groźniejsze sytuacje wypracowali zawodnicy Lechii. Po dwóch uderzeniach Camilo Meny musiał interweniować Oliwier Zych, a Sezonienko fatalnie spudłował z 10 metrów.
Drugą część przyjezdni zaczęli od niecelnego uderzenia Tomasza Pieńki, a później na długie minuty oddali inicjatywę przeciwnikom. Ekipa trenera Johna Carvera atakowała, powinna prowadzić, gdyby Sezonienko zdołał z pięciu metrów pokonać Zycha, a Bobcek trafił w piłkę stojąc w podobnej odległości od bramki „Medalików”.
Wiele emocji przyniosła kibicom końcówka spotkania. Oba zespoły zdobyły po golu, jednak sędziowie ich nie uznali.
Decydująca okazała się trzecia doliczona minuta. Bramkarz Lechii po uderzeniu Iviego Lopeza z rzutu wolnego wybił piłkę narzut rożny, a po nim – wyjmował ją z siatki. Po strzale Abrahama Ojo stojący tuż przed linią bramkową Brunes pokazał duży refleks i dopełnił formalności.
Lechia Gdańsk – Raków Częstochowa 1:2 (1:1).
Bramki: 1:0 Tomas Bobcek (10-karny), 1:1 Oskar Repka (20), 1:2 Jonatan Braut Brunes (90+3)
Żółte kartki: Kacper Sezonienko, Camilo Mena – Fran Tudor, Stratos Svarnas
Sędzia: Koki Nagamine (Japonia)
Widzów: 17 208
Lechia Gdańsk: Alex Paulsen – Tomasz Wójtowicz (86. Bartłomiej Kłudka), Maksym Diaczuk, Matej Rodin, Matus Vojtko – Camilo Mena, Rifet Kapić, Iwan Żelizko, Aleksandar Cirković – Tomas Bobcek, Kacper Sezonienko
Raków Częstochowa: Oliwier Zych – Paweł Dawidowicz, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas – Fran Tudor (72. Adriano Amorim), Marko Bulat (83. Abraham Ojo), Oskar Repka, Jean Carlos Silva (83. Leonardo Rocha) – Patryk Makuch (72. Ivi Lopez), Jonatan Braut Brunes, Isak Brusberg (46. Tomasz Pieńko)
PAP








