Są czwartym i piątym pokoleniem Polaków, którzy osiedlili się w Brazylii na przełomie XIX i XX wieku. Stracili kontakt z członkami rodzin w Polsce, ale do dziś zachowali polską kulturę. W niektórych domach wciąż mówi się po polsku, śpiewa się i kultywuje tradycje. Część zachowała pamięć o przodkach i świadomie podjęła się nauki języka.
W czasie majówki w Muzeum Emigracji w Gdyni odbyło się wydarzenie pod nazwą „Z pamięci. Festiwal muzyki emigrantów: Polacy w Brazylii”. Zaprezentowano kulturę brazylijskiej Polonii: ich język, muzykę i taniec. Gościła kapela Polskiego Zespołu Folklorystycznego „Mazury” z miejscowości Mallet w stanie Parana: Lucas Tomaz Antunes dos Santos, Kauã Vitorio Komar Michalczuk, Alisson Kurzydlowski, Józef Robert Błaszczyk. Natomiast z Kurytyby, głównego ośrodka polonijnego w Brazylii, przybyły Agatha Prądnik i Fernanda Monastier z kapeli Rodanica.
Przedstawiciele brazylijskiej Polonii nie pojawiliby się w Gdyni, gdyby nie Fundacja Muzyka Zakorzeniona, o której opowiedział w audycji Piotr Baczewski.
Posłuchaj:
Marzena Bakowska/mk








