Prokuratura Rejonowa w Słupsku wszczęła śledztwo w sprawie schroniska dla zwierząt w Słupsku. Chodzi o możliwość znęcania się nad czworonogami w placówce.
Do zdarzeń miało dochodzić w okresie od stycznia 2018 do początku roku 2026. Doniesienie w tej sprawie złożyła radna klubu Słupsk Wspólnie Beata Kątnik. Prokurator rejonowy w Słupsku Natalia Gawrych potwierdziła, że po przeanalizowaniu przekazanych materiałów wszczęto śledztwo.
– Zawiadomienie, które zostało złożone w tej sprawie, wskazuje na to, że są uzasadnione podstawy do tego, aby wszcząć dochodzenie. Zostanie przeprowadzone postępowanie. Jest do przeprowadzenia szereg czynności: przesłuchania świadków oraz zgromadzenie materiału dowodowego i stosownej dokumentacji. Pozwoli to na ustalenie, czy w schronisku dla zwierząt w Słupsku dochodziło do zachowań, o których mowa w zawiadomieniu – podkreśla prokurator Gawrych.
Żadna z dotychczasowych kontroli w schronisku dla zwierząt w Słupsku nie wykazała łamania przepisów. Nieścisłości dotyczyły rozliczania ilości karmy dla podopiecznych, które szefostwo placówki tłumaczyło pomyłką pracownika.
Przemysław Woś/ua








