O poprawę bezpieczeństwa uczniów szkoły w Egiertowie na Kaszubach walczą mieszkańcy miejscowości. Chodzi o ryzykowne wyjście z placówki prosto na ruchliwą drogę krajową nr 20. Skierowano w tej sprawie petycję do zarządcy trasy.
Jak przekazał sołtys Egiertowa Janusz Szultk, petycję podpisało ponad 200 osób. – Brak zabezpieczeń i możliwość nagłego wtargnięcia dzieci na drogę krajową numer 20 to problemy zgłaszane przez mieszkańców. W mojej ocenie jest to miejsce niebezpieczne przez udział w ruchu samochodów ciężarowych – wyjaśnił Szultk.

Bartłomiej Banach z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przyznał, że widzi problem i obiecuje przyjrzeć się sprawie. – Barierki odgradzają pieszych od drogi i uniemożliwiają wejście na jezdnię, natomiast mogą stanowić zagrożenie, jeśli są nieodpowiednio ustawione. Najważniejsza jest widoczność – podkreślił Banach.
W najbliższych miesiącach na trasie w Egiertowie mają też zacząć działać trzy nowe sygnalizacje świetlne.
Posłuchaj materiału:
Sebastian Kwiatkowski/mk








