Po raz 17. mieszkańcy Kobylnicy wymieniali się zbędnymi rzeczami. 10 maja odbyła się kolejna edycja „Garażówki”. Kilkudziesięciu wystawców handlowało zabawkami, grami i książkami. Królowały ubrania oraz buty.
– Takie akcje są potrzebne. Zawsze wraca jakaś gotówka, ubrania dostają drugie życie, a my zyskujemy nową przestrzeń w szafach – mówiła uczestniczka wydarzenia.
– Przygotowanie do akcji to, wbrew pozorom, ciężka praca, choć daje dużo satysfakcji. Wszystkie moje ubrania i buty są ometkowane, wyprasowane i umieszczone na jeżdżącym wieszaku. Można je swobodnie przeglądać i kupić za niewielkie pieniądze – dodała kolejna uczestniczka.Posłuchaj materiału reporterki:
Zainteresowanie wydarzeniem było bardzo duże. Miejsca dla wystawców zostały zarezerwowane w ciągu kilku godzin od rozpoczęcia zapisów. Na stoiskach pojawiły się m.in. ubrania, książki, zabawki, sprzęt elektroniczny oraz rękodzieło.
„Kobylnicka Garażówka” organizowana jest dwa razy w roku i promuje ideę recyklingu oraz ponownego wykorzystywania przedmiotów.
Joanna Merecka-Łotysz/puch








