Do końca maja, czyli trzy tygodnie dłużej, potrwa głośna wystawa „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy” w Muzeum Gdańska. Stało się tak z powodu dużego zainteresowania ekspozycją o wcielaniu mieszkańców Pomorza do Wehrmachtu. Zobaczyło ją już ponad 90 tysięcy osób.
Kuratorami wystawy są dr Andrzej Hoja i dr Janusz Marszalec.
– To nie jest tylko wystawa historyczna. Mówi o przeszłości, pamięci, a także o czymś więcej – wskazał dr Hoja.
– Wystawa była pretekstem do sporów, czasami bardzo emocjonalnych. To jest jej największa wartość. Dzięki wystawie zgłaszają się ludzie, by opowiedzieć swoje historie. Dr Andrzej Hoja przygotowuje wersję mobilną, która ruszy w teren – dodał dr Marszalec.
Kuratorzy za ekspozycję „Nasi chłopcy” zdobyli Pomorską Nagrodę Artystyczną. Wystawa jest pokazywana w Ratuszu Głównego Miasta. Do końca maja wstęp kosztuje złotówkę.
Marzena Bakowska/mk








