W zaległym meczu 31. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Arka zremisowała na własnym stadionie z Górnikiem 0:0. Drużyny rywalizują o inne cele – Gdynianie bronią się przed spadkiem, Zabrzanie liczyli się do tej pory w grze o mistrzostwo i w tym kontekście podział punktów nie może satysfakcjonować żadnej ze stron.
Do spotkania tych zespołów miało dojść na początku maja, jednak Górnik grał wówczas w finale Pucharu Polski.
JEDEN CELNY STRZAŁ
Na początku nieznacznie niecelnie z dystansu przymierzył Vladislavs Gutkovskis, a za chwilę po rzucie rożnym nad poprzeczką uderzył Sondre Liseth. To właśnie norweski napastnik zdobył dla Górnika pierwszą bramkę w wygranej 5:1 na początku listopada na własnym stadionie wcześniejszej konfrontacji pomiędzy tymi ekipami.
Później gra toczyła się przy sporej optycznej przewadze przyjezdnych, jednak na przerwę drużyny zeszły przy stanie 0:0. W pierwszej połowie dużo było walki, głównie w środku pola, sporo fauli, niewiele sytuacji, strzał celny – jeden.
W pierwszej minucie doliczonego czasu po rzucie rożnym bramkarz gospodarzy Jędrzej Grobelny wypuścił piłkę z rąk, przed szansą stanął Rafał Janicki, ale Gutkovskis zablokował niemalże na linii bramkowej uderzenie stopera Górnika z czterech metrów. W 43. minucie tuż obok słupka zza pola karnego strzelił Maksym Chłań.

„PIŁKA MECZOWA”
Z kolei na początku drugiej połowy bramkę mógł zdobyć Dawid Kocyła, ale dobrą interwencją popisał się golkiper Zabrzan Marcel Łubik. W 53. minucie po akcji Kamila Jakubczyka Kocyła ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji, jednak tym razem posłał piłkę nad poprzeczką.
W tej części goście także rozgrywali piłkę głównie na połowie rywali, w najważniejszych momentach brakowało im jednak precyzji i zdecydowania.
„Piłkę meczową”, a właściwie to dwie, miał w 88. minucie Sebastian Kerk. Po zagraniu Oskara Kubiaka jego strzał zablokował Paweł Olkowski, piłka wróciła do Niemca, który miał zdecydowanie więcej czasu na oddanie kolejnego uderzenia, jednak tym razem znakomicie zachował się Łubik i uratował Górnikowi jeden punkt.
Zaległy mecz 31. kolejki: Arka Gdynia – Górnik Zabrze 0:0.
Żółta kartka – Górnik Zabrze: Rafał Janicki, Ikia Dimi.
Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn). Widzów: 9 494.
Arka Gdynia: Jędrzej Grobelny – Kike Hermoso, Michał Marcjanik, Dawid Abramowicz – Dominick Zator (72. Marc Navarro), Michał Rzuchowski (81. Aurelien Nguiamba), Kamil Jakubczyk, Dawid Kocyła – Patryk Szysz (72. Oskar Kubiak), Vladislavs Gutkovskis (63. Edu Espiau), Sebastian Kerk.
Górnik Zabrze: Marcel Łubik – Paweł Olkowski, Rafał Janicki, Josema, Erik Janza – Lukas Sadilek (81. Ikia Dimi), Patrik Hellebrand, Lukas Ambros – Roberto Massimo (61. Jarosław Kubicki), Sondre Liseth, Maksym Chłań (90. Paweł Bochniewicz).
PAP/puch








