Po ponad 130 latach do Elbląga powrócił statek towarowo–pasażerski „Jantar”. Jednostka wyprodukowana w XIX wieku w elbląskiej stoczni Ferdynanda Schichaua została odkupiona przez władze Elbląga za 300 tysięcy złotych w ramach budżetu obywatelskiego.
Przez 130 lat statek miał skomplikowane losy. – „Jantar” zmieniał właścicieli, dwukrotnie uciekł z zamiany na żyletki, a ostatecznie znalazł swoje miejsce tu, gdzie został zbudowany. Pierwotnie był to statek parowy, potem zamontowano w nim silnik diesla. Teraz ma kolejny silnik – wyjaśnia dyrektor muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu, Mirosław Siedler.
Statek jest przycumowany na rzece Elbląg tuż przy nabrzeżu muzealnym. Teraz jest tam punkt informacji turystycznej.
Marek Nowosad/ua








