O prawie 600 złotych więcej zarabiać będzie burmistrz Chojnic Arseniusz Finster. Decyzję podjęli w poniedziałek radni – większością głosów. Na konto włodarza miasta wpływać będą niemal 22 tysiące złotych brutto.
Opozycja była przeciwna podwyżce. Radny Zdzisław Januszewski zgłosił trzy postulaty.
– Niech pan powie to ludziom, którzy biedują na pana pensję. Zgłaszam trzy fundamentalne żądania: regulacja płacy burmistrza do adekwatnej wyliczonej z efektów kwoty – 19 395 zł – oraz natychmiastowe urealnienie płac zwykłych pracowników urzędu i jednostek podległych. Te gigantyczne i nieuzasadnione dysproporcje to po prostu hańba. Po trzecie wnoszę o zamrożenie diet radnych do dotychczasowej wysokości. Koniec festiwalu pychy i rozdawnictwa publicznych pieniędzy. Zacznijcie wreszcie służyć mieszkańcom, a nie własnym kieszeniom – mówił.
Opozycyjni radni próbowali wnioskiem formalnym wycofać projekt uchwały, jednak przepadł w głosowaniu. Żaden z koalicyjnych radnych nie wypowiedział się w tej sprawie. Uzasadnieniem podwyżki pensji burmistrza była korekta pensji, jaką umożliwia nowelizacja przepisów dotyczących wynagradzania pracowników samorządowych.
Maria Sowisło/kp








