Planowana jest likwidacja pracowni stolarskiej w gdańskim Teatrze Miniatura. Sprzeciwiają się temu związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej. Wystosowali list otwarty, który podpisało już prawie 400 osób.
Jak mówi Sławomir Wymysłowski stolarz z Teatru Miniatura, który posiada tytuł specjalisty rzemiosł teatralnych, scena jest duszą teatru, ale żeby mogła zaistnieć, musi mieć swoje zaplecze
– To my stanowimy to zaplecze. To miejsce jest bardzo wszechstronne, wykonujemy tam bardzo szeroki zakres prac. Z biegiem lat, dzięki pracy i doświadczeniu zdobywamy różne umiejętności i uczymy się nawzajem, podpatrując siebie, za każdym razem wykonując inny projekt. Teatr straciłby chyba sporo, ponieważ dekoracje i scenografie, które wykonujemy na miejscu są dostosowane do naszej sceny i wymagań naszych aktorów. Bezpośredni kontakt z reżyserem pozwala też na bieżąco wprowadzać zmiany i konsultować je na miejscu. Możemy reagować natychmiast. Nie wiem, czy ktoś z zewnątrz mógłby nagle tak interweniować – twierdzi Wymysłowski.
WYRYWANIE SERCA
Wymysłowski podkreślił, że stolarze często spotykają się z twierdzeniem, że ekonomicznie się nie opłacają.
– Moim zdaniem nie da się tego wycenić, ponieważ my robimy sztukę. Nie zawsze jest ciągłość pracy, nawet, gdybyśmy chwilowo mieli przestój, możemy go wykorzystać. Mając taką kadrę fachowców na zapleczu, moglibyśmy świadczyć usługi dla innych instytucji kultury, które nie posiadają własnych pracowni, a prawdopodobnie chętnie zlecałyby nam różne rzeczy do wykonania – wskazuje. – 35 lat pracy to więcej niż połowa mojego życia. Zżyłem się bardzo z tym miejscem. Nawet pracując obok pracowni plastycznej, widząc, że moje miejsce pracy jest zamknięte, że nie dzieją się tam już te wszystkie magiczne rzeczy, które działy się wcześniej, byłoby mi po prostu żal. Oddałem kawał życia temu miejscu i to jest takie trochę wyrywanie serca – dodaje.
SZKODA DLA PRZESTAWIEŃ
Przemysław Zakrzewicz, członek prezydium Międzyzakładowej Komisji Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza podkreśla, że to jedna z ostatnich stolarni działających przy instytucjach kultury w Trójmieście.
– Dwaj pracownicy tej pracowni stolarskiej są jedynymi jawnymi członkami naszego związku. My, jako związkowcy, odbieramy ten plan jako próbę rozwiązania kwestii związkowej tylnymi drzwiami. Wiadomo z doświadczeń innych instytucji i teatrów, z którymi mamy kontakt, że likwidowanie takich pracowni kończy się tym, że koszty produkcji przedstawień lawinowo wzrastają. Scenografia i dekoracje nie będą tej jakości, co do tej pory, za którą teatr był chwalony. Będzie to szkodą dla przedstawień, które będą się tam odbywać – komentuje Zakrzewicz.
ROZMOWY W TYM TYGODNIU
Dorota Barczak-Perfikowska z Teatru Miniatura informuje, że w tym tygodniu mają odbyć się konsultacje dotyczące planowanych zmian.
– Planowane zmiany w Teatrze Miniatura mają charakter organizacyjny i obejmują: ujednolicenie stanowisk w ramach pracowni plastycznej teatru, utworzenie stanowiska brygadzisty pracowni plastycznej – analogicznie do funkcjonujących już stanowisk brygadzisty sceny oraz brygadzisty kabiny elektroakustycznej i utworzenie pracowni plastycznej w miejsce pracowni plastyczno-stolarskiej. W ramach nowej struktury realizowane będą wszystkie zadania związane z przygotowaniem i wykonywaniem środków inscenizacji, w tym również prace stolarskie. Zgodnie ze statutem teatru regulamin organizacyjny nadaje dyrektor, a wszelkie planowane zmiany w tym zakresie podlegają zaopiniowaniu przez działające w Teatrze organizacje związkowe. Na obecnym etapie nie odbyły się jeszcze rozmowy dotyczące proponowanych zmian, ponieważ część pracowników przebywa na urlopach wypoczynkowych. Zależy nam na tym, aby wszystkie osoby, których zmiany dotyczą, miały możliwość zapoznania się z ich założeniami oraz wzięcia udziału w procesie konsultacji. Rozmowy zaplanowano na ten tydzień. Po ich zakończeniu będziemy mogli przedstawić stanowisko teatru oraz przekazać bardziej szczegółowe informacje dotyczące planowanych zmian – przekazuje.
List otwarty dotyczący likwidacji pracowni stolarskiej w Teatrze Miniatura można znaleźć TUTAJ.
Tymon Nieśmiałek/aKa








