Osiemdziesiąt stanowisk edukacyjnych z zakresu medycyny, nauk ścisłych i ekologii – to tylko jedna z części niedzielnego Pikniku Nauki Fahrenheita. Na Górze Gradowej w Gdańsku stanęło prawdziwe miasteczko nauki pełne niezwykłych eksponatów i możliwości eksperymentowania.
Na jednym ze stoisk z zakresu medycyny można było zapoznać się z modelem anatomicznym człowieka i modelami narządów wydrukowanymi na drukarce 3D.

– Chcielibyśmy zachęcić licealistów do tego, by wybrali taki kierunek. Tutaj mamy materiały hydrofobowe i hydrofilowe, czyli takie, które wodę odpychają i takie, które ją przyjmują – mówiła jedna z ambasadorek.

– To jest kula plazmowa, która jest wypełniona gazem. Kiedy ją włączymy, nasza elektroda centralna się włączy, będziemy mogli zobaczyć plazmę, czyli zjonizowany gaz, który podąża za naszą ręką – prezentowała studentka z innego stanowiska.

– Mamy jeszcze tutaj ulubione doświadczenie dzieci, czyli wróżbitę Macieja, który działa dzięki polu magnetycznemu. Kiedy zada mu się pytanie, może nam odpowiedzieć – opisywał atrakcję student.

Wydarzenie było częścią Dni Fahrenheita – wspólnej inicjatywy Hevelianum i Uczelni Fahrenheita: Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Politechniki Gdańskiej i Uniwersytetu Gdańskiego.
Filip Jędruch/aKa








