62 umowy na 120 miliardów złotych podpisano przez ostatnie trzy dni w ramach programu SAFE. Środki z unijnego programu zbrojeniowego zostaną wydane między innymi na potrzeby wojska, policji oraz straży granicznej. Z SAFE skorzysta 14 tysięcy polskich firm, w tym 900 z Pomorza.
– To pożyczka na bardzo pewnych warunkach – wskazała posłanka Koalicji Obywatelskiej Agnieszka Pomaska. – Program SAFE nie oznacza inwestycji realizowanych za granicą. Aż 89 proc. środków ma zostać przeznaczonych na przedsięwzięcia realizowane w Polsce, w krajowych firmach zbrojeniowych, ale także w przedsiębiorstwach spoza sektora obronnego. Trzeba pamiętać, że współczesne bezpieczeństwo to nie tylko czołgi i rakiety. To również cyberbezpieczeństwo, infrastruktura energetyczna oraz jej ochrona. To także inwestycje na Bałtyku związane z monitorowaniem i wykrywaniem zagrożeń – przekazała.
– Nie są to wyłącznie inwestycje w twardy sprzęt zbrojeniowy. To także inwestycje w rozwój, współpracę i badania. Obejmują wszystko to, co wzmacnia nasze bezpieczeństwo – zarówno w krótkiej, jak i długiej perspektywie. Beneficjentami programu będzie 14 tysięcy firm, w tym około 900 przedsiębiorstw z Pomorza – zaznaczył senator Koalicji Obywatelskiej Sławomir Rybicki.
– To jest polski projekt, polska inicjatywa i ogromny sukces naszego kraju, również na polu dyplomacji. Pokazuje on, jakie miejsce zajmujemy w zjednoczonej Europie i jak ważnym państwem jesteśmy na europejskiej mapie, zarówno ze względu na nasze położenie, jak i potencjał oraz dotychczasowe osiągnięcia – dodał poseł Koalicji Obywatelskiej Patryk Gabriel.
OPOZYCJA KRYTYKUJE SAFE
Krytycznie program SAFE ocenia poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała.
– Ten rodzaj finansowania jest dla Polski niekorzystny. Eliminuje na przykład polskie fabryki śmigłowców, ponieważ mają zbyt duży udział komponentów pochodzących spoza Unii Europejskiej. Powinniśmy sami decydować o kierunkach modernizacji sił zbrojnych oraz o zakupach wynikających z potrzeb naszej armii, a nie kierować się tym, co narzucają zewnętrzne regulacje. Dlatego byliśmy przeciwnikami instrumentu SAFE i nadal podtrzymujemy to stanowisko – podkreślił Horała.
W sumie do Polski trafi z SAFE ponad 180 miliardów złotych.
Tymon Nieśmiałek/mk








