W szkole podstawowej mógł wybrać między lekkoatletyką a szermierką. Postawił na szermierkę i, choć początkowo nie lubił tego sportu, szybko zaczął osiągać sukcesy. Cezary Siess – medalista olimpijski z Barcelony, wiceprezes Polskiego Związku Szermierczego i biznesmen – był gościem Sławomira Siezieniewskiego w audycji „Facet na luzie”.
Mówili o nim, że braki techniczne nadrabiał wolą walki. Po igrzyskach w Barcelonie zdecydował się zakończyć karierę, gdyż państwo przestało finansować olimpijczyków, a on miał na utrzymaniu żonę i pierwsze dziecko. Z powodzeniem zajął się biznesem, a do sportu wrócił po dziesięciu latach, już jako sponsor.
Przyczynił się do sukcesów polskich florecistek: Anny Rybickiej, Sylwii Gruchały i Magdaleny Mroczkiewicz, ale potem znów odszedł, gdy nowe pokolenie trenerów i działaczy chciało budować po swojemu. Dziś działa w Polskim Związku Szermierczym, mając nadzieję, że polska szermierka znów będzie świętować sukcesy na największych sportowych imprezach.
Posłuchaj audycji:
ua








