Rada Miasta Gdańska udzieliła prezydent Aleksandrze Dulkiewicz wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok. Za decyzją opowiedzieli się radni Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska, przeciw byli radni Prawa i Sprawiedliwości.
– To dobra decyzja – mówi Cezary Śpiewak-Dowbór, przewodniczący Klubu Koalicji Obywatelskiej.
– Przeszły trzy ważne uchwały: uchwała w sprawie wotum zaufania dla pani prezydent, w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego za 2025 rok oraz w sprawie udzielenia pani prezydent absolutorium za 2025 rok. To jest podsumowanie tego, co w 2025 roku się działo – zarówno od strony merytorycznej, jak i finansowej, gdzie oceniamy prawidłowość wykonania budżetu – relacjonował radny Śpiewak-Dowbór.
Przeciw głosowali radni z klubu Prawo i Sprawiedliwość.
– Udzielenie wotum zaufania i absolutorium przez radę było błędem – powiedział Przemysław Majewski, radny z klubu PiS. – Doskonale widzimy, że wykonanie budżetu, szczególnie inwestycyjnego, było znacznie poniżej planu. Ponad 260 mln zł niezrealizowanych inwestycji. Wiele wydatków budżetowych jest przez nas krytykowanych: wydatki na system Fala, spadające wpływy z tytułu biletów… To wszystko przekłada się na naszą krytyczną ocenę 2025 roku – powiedział radny Majewski.
Za wotum zaufania i absolutorium w sprawie budżetu za 2025 rok głosowało 26 radnych, przeciw było 8. Sesja trwała 11 godzin.

PROTEST RAD DZIELNIC
W czasie obrad przed siedzibą Rady Miasta protestowali mieszkańcy oraz radni dzielnic. Organizatorzy trzymali baner z napisem „Stop lekceważeniu rad dzielnic”.
– Nie chodzi o to, żeby teraz zamieniać rady dzielnic w parlamenty i prowadzić tam debatę, ale o uczciwość w życiu publicznym. Wychodzimy do mieszkańców, aby pokazać, że nasz głos jest lekceważony – podkreślał Mateusz Gudaniec, jeden z organizatorów protestu.
Do stawianych zarzutów odniosła się przewodnicząca Rady Miasta Gdańska Agnieszka Owczarczak, która wraz z radnymi klubów Koalicji Obywatelskiej i Wszystko dla Gdańska wyszła do protestujących, mówiąc, że przedstawiane argumenty są nieprawdziwe.
– W siedzibie Rady Miasta Gdańska odbywają się regularne spotkania z przedstawicielami rad dzielnic. We wszystkich dzielnicach regularnie organizowane są spacery z radami dzielnic, po których przygotowywany jest raport. W tym tygodniu poprosiłam panów o osobiste spotkanie. Poza panem Sebastianem pozostali panowie nie chcieli się ze mną spotkać – powiedziała Agnieszka Owczarczak.
W proteście wg. różnych źródeł wzięło udział około 70 osób.
Michał Karcz/puch








