Najwcześniej jesienią, a najpóźniej przed końcem tego roku, należy spodziewać się orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącego badania przez sądy umów kredytów konsumenckich.
W tym miesiącu Rzecznik Generalny TSUE uznał, że polskie sądy powinny każdorazowo samodzielnie badać, czy bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych w danej umowie kredytowej. Jak mówi Aleksander Skrzypiński, radca prawny z kancelarii Seneka, jeśli TSUE podzieli tę opinię, będzie to dla kredytobiorców świetna wiadomość.
– Na pewno konsumentowi będzie łatwiej dochodzić należności w toku procesu dotyczącego sankcji kredytu darmowego, w przypadku gdy, w pewnym sensie, sąd będzie musiał wspierać jego postępowanie dowodowe – tłumaczy.
Główną konsekwencją niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w umowie o kredyt konsumencki jest sankcja kredytu darmowego. Umożliwia ona kredytobiorcy spłatę zobowiązania bez żadnych odsetek, prowizji i innych kosztów – oddaje on wyłącznie pożyczony kapitał.
Z Aleksandrem Skrzypińskim rozmawiała Iwona Wysocka. Posłuchaj:
aKa/puch








