Do nawet 1000 procent mają wzrosnąć w porównaniu do poprzednich lat wydatki na utrzymanie i oczyszczenie kanałów oraz cieków wodnych na Żuławach. Tak w audycji Gość Radia Gdańsk deklarował Andrzej Ryński, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
Po zeszłorocznych podtopieniach na Żuławach wielu rolników miało pretensje o nieodpowiednie utrzymanie rowów i kanałów. Zarośnięte i zamulone koryta uniemożliwiały właściwe odwadnianie terenów. Teraz wydatki na te cele wzrosną.
– Ten efekt zobaczymy w październiku czy listopadzie. Od września proces będzie widoczny. Efekty na pewno zobaczymy. W poprzednich latach w obszarze utrzymania kanałów i cieków wydatkowaliśmy około miliona złotych, teraz jest to 8-10 milionów. To będzie duży skok – zaznaczył Ryński.
Trwają już przetargi na wykonanie tych zadań, ale prace jeszcze nie ruszyły. Ze względów środowiskowych można prowadzić je dopiero po 15 sierpnia.
Posłuchaj całej rozmowy;
Kuba Kaługa/ua
Czytaj także: Żuławy wobec zmian klimatu. Eksperci o wałach, powodzi i zagrożeniach dla regionu








