Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

„By tylko złapać oddech”. Dramatyczne relacje mieszkańców po pożarze w Charnowie [FILM]

22 czerwca 2026 16:30
w Słupsk
A A
Trzyczęściowy kolaż zdjęć przedstawiający zniszczenia po pożarze zakładu w Charnowie. Na lewym zdjęciu widoczna jest osmalona, pokryta czarną sadzą elewacja budynku z wypalonymi, pustymi otworami okiennymi. Środkowy kadr przedstawia dwie policjantki w ciemnych mundurach stojące tyłem do obiektywu, które obserwują i zabezpieczają teren przed częściowo spalonym budynkiem produkcyjnym. Po prawej stronie, za metalowym ogrodzeniem z siatki, stoi rząd niebieskich butli gazowych marki Gaspol o pojemności 11 kg

Okoliczności pożaru w Charnowie bada prokuratura (Fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)

250 osób z dnia na dzień zostało bez pracy. Pożar, z którym strażacy walczą od doby, doszczętnie strawił większość zakładu produkcyjnego aerozoli w podusteckim Charnowie. Całkowitemu zniszczeniu uległy hale produkcyjne i magazynowe. Dziś wielu pracowników, którzy jeszcze kilka dni temu remontowali budynki, nie może uwierzyć w to, co się wydarzyło.

– Łzy cisną się do oczu. Jednego dnia zakład jest, a drugiego nie ma nic. Wszyscy jesteśmy dziś załamani, nie wiemy co dalej – mówi jeden z pracowników.

Choć pożar został już opanowany, to nadal na miejscu działa pięć zastępów straży pożarnej, które dogaszają tlący się żar pod stertami powyginanej od temperatury blachy i stali. Zdaniem kapitana Piotra Basaraba z PSP w Słupsku to jeden z największych i najtrudniejszych pożarów, z jakimi ratownicy musieli się zmierzyć.

– W krytycznym momencie zaangażowanych było 60 zastępów, czyli 200 strażaków dysponujących 54 wozami. W czasie gaszenia pożaru doszło do kilku eksplozji, zarówno większych, jak i mniejszych. Dodatkowym utrudnieniem były pojemniki dezodorantów, które eksplodując, latały niczym pociski – zaznacza.

Pożar w Charnowie strawił 50 proc. zabudowań fabryki aerozoli (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)

Największym zagrożeniem były znajdujące się na terenie zakładu wielkogabarytowe zbiorniki z gazem LPG, dlatego przy użyciu zdalnie sterowanych robotów gaśniczych ratownicy przez cały czas trwania akcji schładzali je ciągłym strumieniem wody.

UCIECZKA DO LASU

Przerażenia pożarem nadal nie ukrywają ewakuowani mieszkańcy, którzy dopiero dziś wrócili do domów i sprawdzają, czy ich dobytki przetrwały.

– W powietrzu nadal czuć chemię, dlatego nosimy maseczki. Na szczęście oprócz bałaganu, fragmentów dachu hali produkcyjnej i błota na podwórku, nie mamy większych strat, ale strach pozostał. Nie życzę nikomu takiego przeżycia, kiedy zostawiasz cały dobytek i uciekasz, nie wiedząc, czy będziesz miał gdzie wrócić – zwierzała się właścicielka domu znajdującego się zaledwie kilkanaście metrów od miejsca akcji gaśniczej.

Czarny, toksyczny dym i głośne wybuchy pojemników ciśnieniowych sprawiły, że mieszkańcy jeszcze zanim dojechały służby, rzucili się do ucieczki.

– Przez ten dym nic nie było widać. Mój dom przylega do fabryki, więc czuliśmy nie tylko żar kilkudziesięciometrowych płomieni, ale i ten duszący dym. Zostawiliśmy wszystko oprócz telefonów i dokumentów i ruszyliśmy z sąsiadami w stronę lasu, pod wiatr, aby tylko złapać oddech czystego powietrza. Do teraz mam trudności z oddychaniem – opisuje jedna z mieszkanek.

„TO BYŁ CUD”

W pożarze doszczętnie spłonęło prawie 6 tysięcy metrów kwadratowych hal produkcyjnych i magazynowych. Robert Mielniczek, którego dom znajduje się najbliżej pogorzeliska, był przekonany, że jego dom także spłonie.

– Przez kilkanaście minut widziałem tylko zbliżające się płomienie i czarny dym, który pochłonął mój dom. Byłem przekonany, że straciłem wszystko, ale kiedy zmienił się wiatr, żywioł zmienił kierunek i dom ocalał. Starałem się pomóc pracownikom, którzy uciekali z terenu zakładu, ale ogień był tak wielki, że nie było możliwości. Całe szczęście, że nikt nie zginął – dodaje.

Pożar w Charnowie. Z ogniem walczyło 200 strażaków (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)

PROKURATURA BADA SPRAWĘ

Straty liczone są w dziesiątkach milionów złotych. Na razie nie jest znana przyczyna pożaru. Na miejscu nadal tli się ogień. Aby biegli z zakresu pożarnictwa mogli rozpocząć działania, strażacy muszą najpierw zabezpieczyć miejsce zdarzenia tak, aby nie stanowiło dla nikogo zagrożenia, co może potrwać jeszcze kilka dni. Prokurator Paweł Wnuk z Prokuratury Okręgowej w Słupsku zaznacza, że w środę na miejscu pojawią się śledczy.

– W związku z pożarem, który wybuchł w Charnowie, w obecności biegłego z zakresu pożarnictwa zostaną przeprowadzone oględziny – zabezpieczenie śladów kryminalistycznych w celu ustalenia dokładnych przyczyn powstania zdarzenia – dodaje.

Śledztwo będzie prowadzone w kierunku spowodowania niebezpiecznego zdarzenia w postaci pożaru, który zagrażał mieniu o wielkich rozmiarach. Zostanie również zbadany wpływ zaistniałego pożaru na środowisko naturalne. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w pożarze nikt nie ucierpiał. Za spowodowanie pożaru, który zagrażał mieniu wielkich rozmiarów, grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Posłuchaj materiału reportera:

https://radiogdansk.pl/wp-content/uploads/2026/06/WIM_Pozar_Charnowo.mp3

Łukasz Kosik/kp

Tagi: CharnowoŁukasz Kosikpożar

REKLAMA

NAJNOWSZE

Muzeum Stutthof (fot. Wikipedia Commons)
Region

Rodziły dzieci i walczyły o ich życie. Wystawa online Muzeum Stutthof

"W Stutthofie na świat przychodziły dzieci. Historie dzieci...

t.alent
2 sierpnia 2026 - 19:35
W tle rodzina w trakcie rozwodu, na pierwszym planie dziecko. Ekspert wskazuje, że długi alimentacyjne to jest jak gdyby kradzież przyszłości własnego dziecka
Elbląg

Elblążanie mają najwyższe długi alimentacyjne w kraju

Ponad 82 tys. zł zaległych alimentów na dzieci...

t.alent
2 sierpnia 2026 - 15:52
Pijany 17-letni Mołdawianin podczas zatrzymania przez policję
Słupsk

Prokuratura postawiła zarzut 17-latkowi, który „po pijaku” staranował auta

17-letni Maxim A., który w piątek w centrum...

a.maszota
2 sierpnia 2026 - 14:50

ZOBACZ TAKŻE

Festiwal "Pociąg do Miasta" plakat
Kultura

Bezpłatne spektakle w plenerach Gdyni

2026-08-02
Słoneczny dzień na piaszczystej plaży nad morzem. W centralnej części kadru stoi czerwona, metalowa wieżyczka ratownicza, na której szczycie powiewa czerwona flaga oznaczająca zakaz kąpieli (tym razem z powodu sinic) Na plaży widoczni są wypoczywający na kocach ludzie oraz pojedyncze osoby spacerujące po drewnianej ścieżce wzdłuż piasku. W tle rozciąga się spokojna woda Zatoki Gdańskiej, a na horyzoncie widać zieloną linię drzew oraz zarysy miejskiej zabudowy
Region

Kąpieliska na Pomorzu. Sprawdź, gdzie są zakazy

2026-08-02
"MERMAID" ma być gotowy za trzy lata (fot. Instytut Oceanologii PAN)
Wiadomości

Powstaje cyfrowy bliźniak Bałtyku. Ważny powód

2026-08-02
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.