Pomnik żołnierzy Armii Czerwonej w Smołdzinie w powiecie słupskim zostanie rozebrany do końca tego roku. Zachowana zostanie mogiła wojenna pochowanych tam żołnierzy, a dotychczasowy obelisk zastąpi tablica pamiątkowa.
– Obecny obelisk zostanie rozebrany, podpisujemy już umowę z wykonawcą. Ekshumacja się nie odbędzie, ponieważ musiałby przeprowadzić ją Instytut Pamięci Narodowej, a nasza gmina nie ma tylu pieniędzy. Powstanie skromny pomnik, płyta informacyjna. Będzie miejsce na złożenie kwiatów i zapalenie zniczy. Zapewne pomysł nie spodoba się wszystkim, ale staramy się z szacunkiem traktować miejsce spoczynku żołnierzy – przekazał Arkadiusz Walach, wójt gminy Smołdzino.

Prace rozpoczną się po wakacjach. Z danych na tablicy pamiątkowej wynika, że w tym miejscu pochowano dwunastu żołnierzy rosyjskich. Informacje z archiwów wskazują na osiemnaście pochówków.
– Wygląda na to, że w latach 70. radzieccy archiwiści pomylili miejsce pochówku w Smołdzinie z inną lokalizacją. Trzymałbym się liczby dwunastu pochowanych żołnierzy. Dwóch z nich udało się zidentyfikować. Nie wiem, czy kiedykolwiek ustalimy pozostałe dane i rzeczywistą liczbę pochowanych – wyjaśnił Paweł Terlikowski, prezes Słupskiego Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego Gryf.
Prace zostaną sfinansowane z budżetu gminy Smołdzino.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Przemysław Woś/mk








