Z prawie rocznym opóźnieniem oddany zostanie do ruchu drugi etap obwodnicy Kartuz. Droga z Grzybna do Łapalic, o długości 4,5 kilometra, powinna być oddana za miesiąc, a jest zaawansowana zaledwie w połowie.
Wykonawca jeszcze niedawno zapewniał, że zdąży do grudnia. Złożył jednak roszczenie o wydłużenie robót do czerwca.
Jak mówi Piotr Michalski z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku, we wniosku padają argumenty dotyczące opóźnionego wydania pozwolenia na budowę, a w efekcie także uzgodnień dotyczących przeniesienia kolidującej linii średniego napięcia. Wpływ miała mieć także intensywna zima.

BĘDZIE DROŻEJ?
Nie wiadomo, jak opóźnienie wpłynie na wycenę prac. Te według umowy miały wynieść 174 miliony złotych. Prace na dziś są zaawansowane w połowie.
Inwestycja jest finansowana ze środków Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, Samorządu Województwa Pomorskiego, powiatu kartuskiego oraz gmin: Kartuz, Sierakowic, Chmielna, Przodkowa, Somonina, Stężycy, Żukowa i Sulęczyna.
Sebastian Kwiatkowski/ua








