Piętnasty lipca to Światowy Dzień Bez Telefonu Komórkowego – święto, którego obchody z roku na rok wydają się coraz większym wyzwaniem. Dziś zrezygnować z komórki jest niezwykle trudno. Mieszkańcy Gdańska na korzystaniu z telefonu spędzają nawet kilka godzin dziennie.
Wiele osób przyznaje, że rezygnacja z telefonu nawet na jeden dzień zdaje się być poważnym wyrzeczeniem, a czas spędzony przed ekranem wynosi nawet kilka godzin dziennie.
„TELEFON ZARAZ WROŚNIE W RĘKĘ”
– Nawet patrząc pod względem zawodowym: nie ma możliwości, żeby odstawić telefon. Niestety, smartfon praktycznie zaraz wrośnie w rękę. Żyjemy w XXI wieku i jesteśmy niestety zmuszeni do tego, żeby podążać za zmianami – przyznają Gdańszczanie.
Posłuchaj:
ODŁĄCZENIE NA JEDEN DZIEŃ NIE WYSTARCZY
Kluczem do rozwiązania problemu nie jest jednak chwilowy detoks od technologii. Eksperci wskazują, że chodzi o to, by korzystać z niej w odpowiedzialny sposób.
– Taki dzień jest potrzebny. Powinniśmy bardziej chronić naszą relację z drugim człowiekiem, a nie ciągle używać telefonu komórkowego. Natomiast samo odłączenie się na jeden dzień nie zmieni naszego podejścia. Bardzo często po takim odcięciu odczuwamy jeszcze większy „głód” i wracamy do korzystania z telefonu komórkowego – wyjaśnia dr Maciej Dębski, założyciel i prezes Fundacji Dbam o Mój Zasięg.
Jak dodaje, warto stosować konkretne zasady higieny cyfrowej, czyli szukać równowagi i balansu. To dzięki nim nowe technologie nie zdominują naszego życia. Podkreśla także, by zwracać uwagę nie tylko na ilość czasu spędzanego przed ekranem, ale też na jego jakość.
Karolina Worosz/ua








