Szpital w Miastku, prowadzony przez lokalny samorząd, powinien zostać uratowany dla dobra mieszkańców – mówili goście Joanny Stankiewicz w audycji „Strefa Samorządowa”. Placówka jest zadłużona na 40 mln zł.
Obecnie w szpitalu w Miastku działa jeden oddział – rehabilitacja. Od sierpnia działalność mają wznowić OIOM i chirurgia, a niedługo potem także oddział wewnętrzny – deklarują obecne władze szpitala.
W trudnej sytuacji placówki pomóc może jej konsolidacja ze szpitalem w Słupsku, który podlega samorządowi województwa. Marszałek decyzję podejmie po zakończeniu trwającego audytu.
– Podstawowa opieka powinna zostać utrzymana – mówiła Beata Dunajewska, radna sejmiku z klubu Koalicji Obywatelskiej. – To jest jedyny, wydaje się, ratunek dla mieszkańców Miastka i okolic, żeby ten szpital utrzymać. Najważniejsze, żeby zachować oddziały pierwszej pomocy, czyli SOR, żeby była tam karetka i rehabilitacja – podkreślała radna.
– To nie może być tylko problem województwa pomorskiego, czyli nasz sejmikowy czy marszałkowski. Państwo powinno się zaangażować, pomóc w restrukturyzacji tych długów i wesprzeć samorząd – dodaje Piotr Karczewski z Prawa i Sprawiedliwości.
Samorząd Miastka, który jest właścicielem placówki, dokapitalizował w tym miesiącu szpital kwotą 5 mln zł na zaległe wynagrodzenia personelu.
Posłuchaj audycji:
Joanna Stankiewicz/puch








