Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku pozytywnie uzgodniła plan budowy czternastu kurników w Dębnicy pod Człuchowem. To jeden z kluczowych dokumentów, na bazie którego wójt gminy Człuchów będzie wydawać decyzję środowiskową. Instytucja wskazała szereg warunków, jakie musi spełnić inwestor podczas budowy oraz w trakcie funkcjonowania kurzej fermy.
Jak przekazał Bogusław Lipski, kierownik Referatu Rozwoju, Infrastruktury i Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Człuchów, do wydania decyzji środowiskowej brakuje tylko jednego uzgodnienia.
DODATKOWE WYJAŚNIENIA
– Brakuje nam zgody dyrektora regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wód Polskich w Bydgoszczy. Dyrektor wezwał inwestora do wyjaśnień, a inwestor sporządził dodatkowe informacje w aneksie do raportu, które zostały przekazane do rektora – wyjaśnił.
SPRZECIW MIESZKAŃCÓW
Budowie kurników na niemal pół miliona kur sprzeciwiają się mieszkańcy Dębnicy, którzy uważają, że sąsiedztwo przemysłowej fermy negatywnie wpłynie na życie ludzi i zwierząt. Ich obawy potwierdził biegły, który na zlecenie Urzędu Gminy Człuchów analizował raport oddziaływania na środowisko. Jego zdaniem dokument nie daje jasnej odpowiedzi, że kurza ferma nie wpłynie znacząco na ludzi, zwierzęta i przyrodę.
Maria Sowisło/mk
Czytaj też:
Czternaście kurników na niemal pół miliona kur w Dębnicy. Opinia biegłego wpłynie na decyzję wójta?
„Nie” dla kurników mówią mieszkańcy Dębnicy pod Człuchowem [POSŁUCHAJ]
Pod Miastkiem ma powstać kilkanaście kurników. Będą nowe miejsca pracy








