Nawet 160 milionów złotych potrzeba na utworzenie kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Pomorskim w Słupsku, który miał kształcić młodych lekarzy od jesieni 2028 roku. Przez brak środków wszystko wskazuje na to, że do zrealizowania ambitnych planów tak szybko nie dojdzie.
Plany o powstaniu nowego kierunku ogłoszono w ubiegłym roku wspólnie z władzami województwa, lokalnymi samorządowcami, politykami oraz przedstawicielami Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. Projekt miał też otrzymać wsparcie kadry i zarządu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Uczelnia musiała jednak przejść pełną procedurę formalną – zdobyć konieczne zgody i opinie, a także zapewnić odpowiednią infrastrukturę w postaci laboratoriów i niezbędnego zaplecza dydaktycznego. To warunki, bez których projekt nie będzie mógł zostać zrealizowany.
WARUNEK BRZEGOWY
Marek Łukasik, prorektor Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku, podkreśla, że kwestie związane z otwarciem kierunku lekarskiego i zbudowaniem odpowiedniej infrastruktury to warunek brzegowy rozpoczęcia kształcenia.
– Nawet jeśli mówimy o wysokich kwotach, to trzeba zagwarantować kształcenie na kilka następnych lat. Musimy mieć pewność, że będzie to robione na odpowiednim poziomie oraz sprzęcie – wskazuje Łukasik.
ZABRAKŁO DETERMINACJI
Zajęcia miały odbywać się między innymi w słupskim szpitalu. Prezes placówki Andrzej Sapiński uważa, że determinacja władz Uniwersytetu Pomorskiego w utworzeniu tego kierunku była zbyt mała.
– Przez długie lata próbowałem porozumieć się z rektorem Uniwersytetu Pomorskiego i swoją część dołożyć do tego, aby w Słupsku powstał wydział lekarski. Niestety przegrałem – zaznacza.
FINANSOWANIE
Wydział lekarski na Uniwersytecie Pomorskim, pomimo szczerych chęci, w najbliższym czasie nie powstanie także przez brak finansowania. Władze zarówno szpitala, jak i uczelni przyznają, że kluczowe dla realizacji projektu są pieniądze – przynajmniej 160 milionów złotych.
– To kwota niebagatelna. My, jako Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, takich pieniędzy nie mamy. Wskazane byłoby zaangażowanie na poziomie parlamentarnym. Uniwersytet podlega pod Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Tam są środki, które mogłyby sfinansować projekt, ale trzeba je zarezerwować w budżecie – wyjaśnia Marek Biernacki, przedstawiciel słupskiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.
STUDENCI GUMED NA PRAKTYKACH W SŁUPSKIM SZPITALU
Kierownik słupskiej delegatury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego zapewnia, że obecnie toczą się rozmowy z Gdańskim Uniwersytetem Medycznym. Uczelnia chce uruchomić już w tym roku akademickim około 20-osobową grupę, która miałaby zajęcia praktyczne w słupskim szpitalu. Jest już nawet lista oddziałów, która objęłaby patronatem studentów ostatniego roku.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Łukasz Kosik/aKa








